piątek, 27 czerwca 2014

Breyer Traditional - GVF Sjokolade nr 1710

Dziś opis mojego Czekoladka. Więcej zdjęć plenerowych mogliście obejrzeć w TYM POŚCIE.

Jest to model firmy Breyer w skali Traditional, czyli 1:9 i ukazuje konia rasy fiord norweski o imieniu GVF Sjokolade. Mold wyrzeźbiony został przez Kitty Cantrell w 1996 roku, czyli jest już pełnoletni, bo kończy w tym roku 18 lat ;)
Żywy fiord GFV Sjokolade (nazywany zdrobniale Hershey), to ogier hodowli amerykańskiej, ale oboje jego rodzice urodzili się w Europie - matka w Holandii, a ojciec w Danii. Taka ciekawostka :)

Ale przejdźmy do modelu.
Model jest dość mały, bo w kłębie ma zaledwie 13,5 cm, co po przeliczeniu daje około 121 centymetrów. Tej jego "małości" nie widać, jak model stoi sam, ale przy Ravelu różnica wielkości jest dość znaczna.
Jest tylko minimalnie wyższy od Magnuma, ale ma większą masę ;)
Konik nie ma strzałek kopytowych, zaznaczone i pomalowane ma za to kasztany. Całe malowanie nie jest złe, jak na komercyjny model. Szkoda tylko, że zrobili z niego wałacha, ale skoro figurki i tak się nie rozmnażają, to co za różnica ;)

Ten koń to jedyna moja figurka firmy Breyer, która ma zaznaczoną sierść. Niestety w tych miejscach, gdzie szlifowali szwy, sierść nie jest widoczna. Choć mój egzemplarz chyba nie był zbyt dokładnie przygotowany do malowania, bo znalazłam na nim dwa ostre zadziory.

Na zdjęciu porównanie z fiordem firmy Schleich.
Właściwie to nie wiem, co o nim jeszcze napisać.
Mnie on się podoba, można nawet powiedzieć, że go lubię ;) Mógłby być trochę większy i lepiej pomalowany, ale taki też jest piękny.

Na zdjęciu porównanie ze źrebakiem Breyer Traditional - Heartbreaker'em.

Można go kupić w sklepie Monocerus

Odpowiadając na Wasze pytania: Sjokolade zakupiłam bezpośrednio u naszego polskiego dystrybutora Breyer na pokazie produktów. Na ich stronie internetowej Breyer.com.pl nie ma obecnie tego konia, ale zapewniono mnie, że wróci. Nie wiem, czemu nadal go nie ma - może jednak nie przyjechał w takiej ilości, w jakiej się spodziewali? :(
Mam nadzieję, że model niedługo pojawi się w sprzedaży i wszyscy, którzy chcą go zakupić, będą mogli to zrobić bez problemów.

Pozdrawiam!

24 komentarze:

  1. Ładny tylko ten pysk jakiś taki....przydługi? nie wiem coś mi w nim nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Użekł mnie ten konik i mam na niego straszną chrapkę :3

    mario-schleich.bloog.pl - Blog oglądajcie, komentujcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest piękny, ale ja zrobię z niego Max'a [to mój ukochany koniś, też fiordzik]. Myślisz, że pasowało by na niego ogłowie classic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie. On ma jednak większą i grubszą głowę. Ale jak jest regulowane dużo, to może tak.

      Usuń
  4. Hehe, Capricorn fiordom wszystkie wady odpuści ;) Czekoladek jest cudny, szkoda tylko, że taki mały... Ale ciiicho ;) Pizdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekoladek jest cudny jak wszystkie fiordy. Pozdrawiam!
    theblackhorse5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny Czekoladek :).Uroczy ^^.Idealny do schrupania :D.Sam mold nie urzekł mnie specjalnie, ale ta sierść i malowanie *.*...Cudowne!
    Ps.Bardzo fajnie wyszły zdjęcia w takim słoneczku, aż się ciepło mi zrobiło ;).
    Aredhel

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się tylko ma troszkę dziwny pysk . Capricorn chcialam Cię poinformować,że przenoszę bloga na adres : figurkischleich.blogspot com
    To nowy blog i zaczyna funkcjonować od dzisiaj lub jutra ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fiord bardzo ładny, ale pysk nie przypadł mi do gustu zbytnio. :-/ Ładną ma pozę i bajecznie wygląda w słonecznej poświacie, którą ukazałaś na zdjeciach. Właśnie, zdjęcia mnie zachwyciły. Te kolory...
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny ^^ Tylko ten pyszczek.....Taki tak trochę dziwny....Pozdrawiam !
    Zapraszam : http://schleichewci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Capricorn, mam do Ciebie pytanie :) Jak wzrostem względem siebie wypadają Gypsy Vanner i Phoenix? Który jest wyższy i czy dużo? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyższy jest Phoeniks. Nie wiem dokładnie ile, ale w kłębie pewnie około 1,5 cm, albo więcej.

      Usuń
  11. Troszeczkę niezgrabny i nieproporcjonalny (przynajmniej takie mam wrażenie), ale przez to jeszcze bardziej uroczy i kochany!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie konie chyba były w "Frozen":D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest śliczny, jak nazbieram trochę pieniędzy to na pewno zawita w mojej kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ile masz breyer ? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)