poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Poniacze MLP

Nie zbieram kucyków My Little Pony, ale czasem jakiś wpadnie mi w oko. Zwykle jestem twarda i nie daję mu się zbałamucić, jednak bywają wyjątki. Niedawno pojawiły się u mnie trzy Poniacze.

Rainbow Dash w wersji Power Pony. Bo ma grzywę - irokeza :)



Kolorową grzywę lepiej widać z boku. To ciemne wdzianko najchętniej bym zmyła, ale nie chcę przy okazji uszkodzić figurki. Niech lepiej zostanie OF (w oryginale).


Później pojawiła się mała Twilight Sparkle. Bo ma taki piękny uśmiech :D


Jak się na nią patrzy, to człowiek musi się uśmiechnąć, nawet jak mu smutno.
I ciekawy patent na noszenie parasolki, jak się nie ma rąk ;)




A tego kucyka uratowałam z grzebalucha. Według strony Strawberry Reef jest to kucyk z generacji G2 o imieniu Morning Glory.


Wydanie europejskie ze świecącym sercem na piersi. Niestety serduszko nie działa.


Ale i tak jest piękna. Przydałaby jej się tylko wizyta u fryzjera.


Te diamenciki w oczach... Takiemu wzrokowi nie można się oprzeć.


Pozdrawiam!

11 komentarzy:

  1. Kucyki śliczne, w szczególności ten ostatni *.* bardzo przypomina mi moje MLP z dzieciństwa, ach wspomniena, wspomnienia. Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodkie te maluchy <3
    Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Zapraszam do mnie dzisiaj napisałam pierwszy post :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna Morning Glory, ja już dawno żadnego kucyka nie znalazłam w lumpeksie :<

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam takie w dzieciństwie :D Grzywę można ładnie uformować maczając ją w gorącej wodzie i układając, po wyschnięciu będzie ładna c;

    OdpowiedzUsuń
  6. Rainbow jest chyba w kostiumie wonder bolts, ale głowy nie dam ;D, Twilight jest urocza, pozdrawiam
    www.larositastable.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. O ja, chyba się z powrotem przerzucam na kucyki pony xD
    Zapraszamy na n/n : )

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam pytanie, czy Trady pasowałyby do lalek Barbie? Czy są za małe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barbie są za duże do Breyerów - te lalki to skala 1:6, a Breyery to 1:9. Zrobię zdjęcia z Barbie i wrzucę na bloga.

      Usuń
  9. Nie przepadam za kucykami MLP, ale w dzieciństwie miałam ich bardzo dużo(: Zdecydowanie najbardziej podoba mi się ten pocieszny kucyk z parasolką - tak jak pisałaś, uśmiech murowany! (: Zdjęcia jak zwykle profesjonalne, nie mam się do czego doczepić.

    Zapraszam na n/n.

    Pozdrawiam,
    Paulina.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorowe kucyki, hehe. Kiedyś je zbierała, ale jako zabawki. Pamiętam, że przy zabawie każdy się kłócił o fioletowego pegaza xD
    Ale to były starsze wersje, ci u mnie przekłada się na ładniejsze :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)