piątek, 12 sierpnia 2016

Breyer Classics - Koń rasy American Paint Horse nr 940

Figurka konia firmy Breyer w skali Classics, czyli 1:12 - ogier rasy American Paint Horse jelenio-srokaty numer katalogowy 940.



Nazwa moldu to "American Quarter Horse Stallion" wyrzeźbiony przez Kathleen Moody i wprowadzony do sprzedaży w roku 2005.


Ogier pokazany jest w galopie i ma rozwianą grzywę i ogon. Mnie jego poza kojarzy się z koniem, który podbiega właśnie do przeszkody i pilnie się w nią wpatruje, żeby ocenić odległość, dlatego uszy i oczy skierowane ma do przodu.


Dość wyraźnie zaznaczone na modelu są mięśnie. Wydaje mi się, że górna część szyi jest trochę za gruba, ale nie znam się zbytnio, więc może się mylę. Takie wrażenie może potęgować fakt, że grzywa jest podniesiona, a miejsce za uszami jest wygolone.


Srokacz - maść jelenio-srokata ze złotym odcieniem - ma pięknie wyrzeźbione strzałki, ale nie ma kasztanów na nogach. Na pysku widać żyłki, a w oczach zaznaczone jest białko.


Model najbardziej podoba mi się z tej perspektywy.






Zdziwiona jestem trochę wielkością konika, bo do największych nie należy, tutaj porównanie z koniem pełnej krwi angielskiej w tej samej skali.



A tak prezentuje się pod jeźdźcem w skali Classics:


Czaprak z zestawu jest na ogiera za duży, ale nie mogę przesunąć go bardziej do przodu, bo przeszkadza grzywa.


Ogłowie i siodło pasują doskonale.


Jak Wam się podoba ten ogier? A może już go macie? 


Jeśli opisywaliście ten model na swoich blogach, to proszę o linki w komentarzach :)

Papatki!

10 komentarzy:

  1. Model na prawdę ładny a tym
    razem to co mi się w tej figurce podoba to nie
    poza tylko maść. Śliczne zdjęcia szczególnie te z amazonką
    napiszesz mi jaka to ? z góry dzięki i pozdrawiam !!
    Wpadniesz do mnie - http://navyschleich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To amazonka z zestawu wyścigowego Breyer Traditional nr 1727 - koń i jeździec wyścigowy.

      Usuń
  2. Model jest boski *-*. Ten czaprak to nie z zestawu klasycznego z koniem?
    Pozdrawiam :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiem czy nie ma za mocnego cieniowania, bo na niektórych zdjęciach (szczególnie na czwartym) wygląda jak rysunek. Nie będę teraz szukała zdjęć katalogowych, ale wydaje mi się, że wyszedł na nich niekorzystnie, bo zawsze oglądałam go ze wzruszeniem ramion, a jednak ładniutki jest. Nawet kolor jest ok, chociaż nie lubię żółtych koni z czarną grzywą. Miłe rozczarowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieniowanie zależy od modelu - niektóre są jaśniejsze, mniej kontrastowe, niektóre ciemniejsze. Niektóre zdjęcia są też bardziej kolorowe niż realny świat - to ta opcja w aparacie żywe kolory", która działa domyślnie i której nie da się wyłączyć, żeby ludzie myśleli, że aparat takie ładne fotki robi i dlatego tyle kosztuje ;)

      Usuń
    2. właściwie to nie jest taka zła opcja XD wszystkie swoje muszę podkręcać ręcznie, a zapisuję jako jpgi, więc każde nadpisanie psuje jakość.

      Usuń
  4. Model cudowny, aczkolwiek nie przyciągają mnie już do siebie Breyery. Chociaż ten classics jest na prawdę fajny i może trafi do towarzystwa dla Liama :-)
    Pozdrawiam i zapraszam na urodzinową notkę:-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Model ten najbardziej podoba mi się spośród modeli Breyer Classic. Pozę ma świetna,aczkolwiek malowanie niezbyt mi się podoba. Nie wiedziałam,że jest taki malutki :D Zgodzę się, faktycznie przypomina konia najeżdżającego na przeszkodę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)