wtorek, 7 kwietnia 2015

Breyer Traditional - Lindsay's Faith nr 1704

Model konia Breyer Traditional - gniado-dereszowata klacz mustang o imieniu Lindsay's Faith - numer katalogowy 1704



Nazwa moldu to Marabella - o mojej kasztanowatej Mirabelce możecie poczytać W TYM POŚCIE


Lindsay's Faith, a właściwie jej maść, bardzo mi się podoba, bo lubię takie nietypowo umaszczone konie. Jej grzywa i ogon pomalowane są biało-perłową farbą, co ładnie komponuje się z ciemnymi pasmami.


Na szyi klaczy widać znamię jakie wypalane lub wymrażane jest dzikim mustangom, żeby je skatalogować.



Rozjaśniony u nasady ogon oraz wpleciony warkocz:


Myślałam nawet o tym, żeby sprzedać moją Mirabelkę i przygarnąć Lindsay's Faith... ale najładniej to bym im było na półce w parze ;)

Siostrzyczki :)


Więcej zdjęć klaczy możecie obejrzeć w filmiku:


Klacz brała udział w programie "Supreme Extreme Mustang Makeover" - jej trenerka miała 100 dni na ujeżdżenie klaczy przygotowanie jej do znalezienia nowego domu.

Pozdrawiam!

12 komentarzy:

  1. Lindsday jest bardzo ładna, ale nie zamieszka u mnie szybko... Daletgo, że zaraz będą nowe Breyer'y na polskiej stronie =)
    Mogłabyś zajrzeć do mnie??
    A po za tym: chciałabym się ciebie zapytać, czy tak jak w zeszłym roku będziesz dodawać posty "Oferta Breyer w Polsce" (raczej wiesz o co mi chodzi) i jeszcze czy na monocerusa dodasz jakieś konie, które nie będą dostępne na breyer.com.pl powiedzmy że nie będzie Don't Look Twice to u cb przykładowo będzie :)
    Ok Poozdrro =D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi jakoś do gustu nie przypadła xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Model bardzo ładny,ale nie mam pojęcia dlaczego nie przypadł mi do gustu.Może to trochę przez ten łeb. Historia Lindsday naprawdę ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny model i maść ma taką ciekawą...Coś jednak czuje, że nie prędko zobaczę go w swojej kolekcji, choć pyszczek mnie zaczarował O.oJest taki słodki. Chyba nawet lepszy od Mirabelki:)Gratuluję modelu i zapraszam do mnie(jestem tu nowa)
    http://mojemodelekoni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładną ma maść, śliczna jest jej grzywa :) Mój Padre też ma takie znamię na szyi. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeejku *_* mam nadzieję, że kiedyś do mnie trafi... bardzo dziękuję za posta :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest nawet ok. Ma bardzo ładną maść,jednak rzeźba mnie nie przekonuje :/
    Pozdrawiam i zapraszam na n/n
    figurkischleich.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudo *-*!Znacznie ładniej jej w tej maści, a że mnie niesamowicie urzekła pewnie będę na nią polować :).
    Prawdziwa klacz ma fajną historię i jest jeszcze śliczniejsza niż model ^^.
    Jaka ona świetna *-*
    No dzięki, Capricorn, kolejny model, który mi się będzie śnił po nocach xD.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale ty jesteś niedobra! Przez te dostawy nie mogę się zdecydować na konia breyer :3
    Będzie kiedyś dostępny Goffert, Alborozo albo S Justadream? A tak by the way... Jaki jest Twój ulubiony model?
    Carisma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taki problem ;)
      Alborozo na pewno nie będzie - ten mold został zniszczony w 2008 roku i już na nim nie będzie nowych Breyerów. Goffert i Justadream nie są już produkowane, ale mogą się pojawić w innych malowaniach, jeżeli Breyer zrobi takie modele :)

      Usuń
    2. Dziskierka za odpowiedź! Chyba skuszę się na Harleya...

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)