czwartek, 10 kwietnia 2014

Mojo Fun - Quarter horse nr 387151 skarogniady

Dzisiaj kolejny koń Mojo Fun (lub Animal Planet). Oto skarogniady ogier quarter horse o numerze katalogowym 387151. Przyjechał tak jak pozostałe z PonyShop.pl

Tak jak andaluz i fiord wyrzeźbiony jest przez Panią Annę Dobrowolską-Oczko i jest w skali 1:19, czyli trochę większy niż konie Schleich. Niżej porównanie z quarterami klaczą i ogierem.
Od przodu tego tak bardzo nie widać, ale koń Mojo jest od klaczy wyższy w kłębie dość sporo.
Sądzę jednak, że z figurkami ludzi z firmy Schleich prezentuje się całkiem dobrze. Oczywiście siodło jest za małe i nie da się go dopiąć. Ale jeźdźcowi to nie przeszkadza...
Powiedział, że przecież może jeździć bez.
Ogier bardzo mi się podoba, lubię jego pozę, chociaż muszę się Wam przyznać, że do tej pory nie mam pojęcia, co to za chód. Naprawdę. Czasem wydaje mi się, że to galop, czasem sądzę, że to stęp. Ale jednak obstawiam spokojny galop. Czy ktoś mnie może oświecić w tej kwestii?
Może trochę o malowaniu.Wybrałam konia skarogniadego, bo bardzo mi się podobał na zdjęciu promocyjnym. Niestety jak to często bywa, malowanie w rzeczywistości jest inne. Nie byłoby tak źle, gdyby nie dwie sprawy, które mnie bardzo denerwują: pierwsza to malowanie oczu. Oczy koń ma dość wyłupiaste (bardziej niż inne modele Mojo, które zakupiłam), a malowanie jeszcze dodatkowo to podkreśla. Na promo oczka są ciemniejsze.
Druga sprawa malowanie dolnej partii nóg. Rozumiem, że kopyta miały być błyszczące, przygotowane na jakiś pokaz. Ale czemu błyszcząca farba jest położona aż do połowy nadpęcia? Nieładnie i nienaturalnie to wygląda moim zdaniem. Jest tylko jedno wytłumaczenie - koń właśnie wyszedł z wody! ;)
Grzywa i ogon też są pomalowane błyszczącą farbą.
Mój quarter ma też ciekawą cechę, może zauważyliście już na zdjęciach, mianowicie lewe uszko jest klapnięte. Ciekawa jestem, czy to tylko ten egzemplarz takowe posiada, czy wszystkie? Jeśli będziecie te konie kiedyś widzieć w sklepie, to przypatrzcie się proszę, i dajcie mi znać, czy mój jest ewenementem, czy może wszystkie tak mają.
Konika bardzo polecam. Po zastanowieniu się sądzę, że on mi się najbardziej podoba z tych czterech, które zakupiłam. I będzie się nazywał "Uszatek" :)
Pozdrawiam!

16 komentarzy:

  1. Jest cudny! Troszkę malowanie zepsute ,ale i tak myślę ,że warto takowego mieć w swojej kolekcji:)
    Co do chodu to najpierw obstawiałam stęp ,ale chyba faktycznie jest to spokojny galop, ze względu na lekko rozwjaną grzywę i nóżki które sprawiają wrażenie jakby miały się właśnie oderwać od ziemi + specyficzna lekko wyciągnięta szyja.
    Pozdrawiam

    P.S Zdjęcia pastwiskowe Belli już są ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam ze jest cudny.
    Nie posiadam żadnego Quartera.
    Niedlugo ja zamówię kilka Mojo .
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :
    schleich-pasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Spokojny galop! Na pewno, daję stówę.
    Ja też mam zamiar kupić kilka mojo i to niebawem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja kochana bajka :D Kocham <3

    Bardzo podoba mi się ten model, ale malowanie takie kiepskie. Chyba zamówię bułanka jednak.

    A poza to stęp, choć w pierwszej chwili też myślałam, że to galop. jednak w galopie większy byłby nacisk na przednią nogę, a koń ten ma ją w miarę taką luźną, jeśli rozumiesz o co mi chodzi.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się cały oprócz głowy z tymi wyłupiastymi i jednocześnie małymi oczami. Szkoda, bo poza tym model jest wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jej !
    Bardzo fajny model szkoda tylko tego malowania :/
    Konia tej skali w porządnie zrobionej maści gniadej trudno znaleźć :(
    Ale mimo to rozważam zakup :D
    PS. Świetny blog :)
    Pozdrawiam Kora <3
    https://muppetowe-love-figurkowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocze imię mu wybrałaś <3.
    Poza tym jest bardzo ładny... chociaż ja nie przepadam za błyszczącą farbą :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też nie podoba mi się to pomazanie błyszczącym czarnym :/

      Usuń
  8. A ja go mam. Dopiero, co go opisałam. Mój też się błyszczy...
    Co do uszka to sama nie wiem, porównywałam go z Twoim, ale w sumie nie wiem, czy też ma "klapnięte" uszko. :) Raz mi się wydaje, że może ma, a raz, że nie. Jak chcesz to sama zobacz. :D

    Czekam na recenzję pozostałych koni z Mojo, bo zastanawiam się nad jeszcze jakimiś, ale nie jestem pewna, czy w nie inwestować. :)

    Pozdrawiam,
    Karo :)

    [fantome.bloog.pl]

    OdpowiedzUsuń
  9. P.S. - Dziękuję za życzenia. :*
    A co do zdjęć, jeśli nie przeszkadzają te "ranki" to możesz. :)

    Karo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)