sobota, 15 grudnia 2018

Artist Resin - Windwalker skala 1/9

Jak człowiek zajęty, to dni się zlewają... ale czas na wpis na blogu :)

Dziś krótki opis i parę fotek mojej żywicy w skali 1:9, którą uważne oczy na pewno już wyśledziły na podstronie bloga "Artist Resin".

Artist Resin, czyli koń żywiczny od artysty, a ten dokładnie od pani Kitty Cantrell, na jej stronie możecie obejrzeć inne jej dzieła: The World of Kitty Cantrell

Mold dębującego konia nazywa się "Windwalker", czyli "Chodzący Po Wietrze". Nie potrafię znaleźć mu imienia stajennego - myślę, że to nadane przez twórcę bardzo dobrze mu pasuje.

Model pomalowany jest przez Aleksandra z Dark Pegasus Studio i powołany do życia został w 2015 roku (podpisany jest pod podstawką). Zapomniałam zapytać, czy maść była wizją artysty, czy powstała na prośbę poprzedniej właścicielki.



Zakupiłam model, bo nie ukrywam, że miał dla mnie dobrą cenę, ale jednocześnie ten kasztan wpadł mi w oko, jak tylko zobaczyłam zdjęcia i decyzja o jego zakupie była bardzo spontaniczna.


Wprost uwielbiam te różne odcienie brązu na nim.


Choć jednocześnie zdaję sobie sprawę, że pewnie Aleksander teraz, po kilku latach doświadczeń, pomalowałby go inaczej i na pewno lepiej.


Możliwe, że za jakiś czas pojedzie na przemalowanie, ale nie jest to priorytetem, bo farba całkiem dobrze się trzyma, a jak wspomniałam wcześniej, ta maść mi bardzo odpowiada, a na Live Show nie zamierzam go zabierać.

Żałuję, że nie miałam okazji zrobić mu fotek na świeżym powietrzu, ale boję się, że przy moim szczęściu coś mu uszkodzę w trakcie sesji :')


Na koniec porównanie z Breyer Traditional Blue Suede Shoes, który jest prawie takiej samej wysokości. Chłopaki niezbyt się dogadują - jak widać, oboje chcą rządzić ;)


To tyle na dziś, a następny post wkrótce.

Pozdrawiam!

8 komentarzy:

  1. Jego malowanie jest świetne i idealnie do niego pasuje! Każda odmianka i te odcienie brązu, poza sprawiają, iż jest po prostu idealny

    OdpowiedzUsuń
  2. Dosłownie cudowny! Maść pasuje mu zdecydowanie. Jedyne co to ta podstawka mi to wszystko tu zaburza.W ogóle mega mnie te podstawki irytują. Właśnie zamówiłam Babyflo i czekam na nią niecierpliwie. Byłam bardzo niepewna co do tej posdtawki u Baby. Zobaczymy czy się opłaci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie przepadam za podstawkami, więc dlatego z automatu większość koni z nimi mnie odpycha, ale Babyflo i Totilas są jednymi z wyjątków ;p

      Usuń
  3. On kiedyś miał być mój, hah. Ale to dawno, dawno temu. Żałuję, że teraz nie udało mi się go zakupić, bo coś mi się wydaje, że mógłby zostać na dłużej. Naprawdę fajny model, gratuluję jego zakupu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróciłaś!!!! Jak się czujesz? Jesteś super!
      Pozdrawiam Aneta:D

      Usuń
  4. Jest piękny! Malowanienie jest złe. Na moje oko wygląda ślicznie. Ja tak samo nie lubię podstawek ale ta nie wygląda aż tak źle. Wiem że późno piszę ten komentarz ale kidy chodzi się do szkoły to prawie na nic nie ma się czasu.

    Pozdrówki Aneta=)!

    OdpowiedzUsuń
  5. Capricorn, mogę Cię niedyskretnie zapytać ile (tak mniej więcej) dałaś za ten model? Uważam, że jest cudowny, taki żywy. Najbardziej podoba mi się jego poza, nawet ta podstawka mnie nie razi.
    Mel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej więcej tyle co za 3-4 Breyer Traditional zwykłe.

      Usuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)