niedziela, 25 lutego 2018

Schleich 2018 - Konie pełnej krwi angielskiej klacz i ogier

Dwa modele nowości 2018 Schleich: koń pełnej krwi angielskiej (folblut, thoroughbred) klacz nr 13855 oraz ogier nr 13856.



Model klaczy opisywałam w poście Zestaw z klaczą pełnej krwi angielskiej Schleich 42360, ponieważ można ją było zakupić już w zeszłym roku jako izabelowatą klacz (a może jasny kasztan?) w zestawie z derką i jedzenie.
Nasza dzisiejsza bohaterka jest maści wątrobiano-kasztanowatej i ma w grzywie czerwone gumki.


Cale ciało jest koloru ciemnobrązowego i jest lekko wycieniowane, ogon i grzywa są o ton jaśniejsze. Na głowie klacz ma dość szeroką łysinę ciągnącą się aż do chrap. Na nogach nie ma odmian, ale ma pomalowane na srebrno podkowy.


Mimo tego, że jest to chyba największy z koni gorącokrwistych, to ogłowie i siodło pasują na niego bez problemu, bo jest dosyć szczupły.


Ogier jest maści skarogniadej, czyli jest czarny, ale z rozjaśnieniami w pachwinach, pod pachami oraz na pysku. Ogon i grzywa nie są zaplecione i mają kolor czarny z przecierką na brązowy. To chyba pierwszy koń tej maści u firmy Schleich? Nie kojarzę w tej chwili innego skarogniadego.


Koń pokazany jest w... prawdę mówiąc to nie wiem, jaki to chód. Może ogier właśnie się zatrzymał. Wydaje mi się, że jego tylne nogi są bardzo szeroko rozstawione jak na taką statyczną w gruncie rzeczy pozę. Podkowy są pomalowane na srebrno, ale strzałki są tylko ledwo zaznaczone.


Koń nie ma żadnych białych odmian. Oczy są czarne, jak u reszty "szlajsiowego" stada.


Koń jest dość szczupłej budowy - zestaw z konia TWH jest nawet ciut przyduży, ale przynajmniej łatwo się go zakłada.


Ogier angielski w porównaniu z karym wałachem TWH (Tennessee Walker) nr 13832:


Klacz angielska w porównaniu z klaczą trakeńską nr 13757:


Koniki już u mnie się zadomowiły :) A Wy planujecie je zakupić?


Pozdrawiam - jutro powinien być nowy post.
Papatki!

8 komentarzy:

  1. Mam tą klacz mimo tego, że według mnie nie jest zbyt realistyczna. Urzekła mnie swoją maścią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Klacz, bardzo mi się podoba, o wiele bardziej niż ogier. Będę polować na tą kasztankę :)
    Pozdrawiam,
    K.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogier mnie odstrasza, jednak klaczka w komplecie ze źrebakiem wyglądałaby bardzo fajnie, uroczy model. Mimo wszystko, na razie skutecznie się jej opieram :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Schlkeich się ostatnio bardzo stacza, jednak parę modeli jest naprawde super. Klaczka mi się bardzo spodobała. Poza tym super opis.
    Pozdrawiam :3 i zapraszam nowy post

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego ogiera widziałam na żywo i nie podobają mi się proporcje głowa - szyja. Jednak chyba zaczynam się przekonywać co do klaczy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Planowałam kupić ogiera, ale kiedy zobaczyłam te zdjęcia, to aż mi się odechciało :/ Chyba muszę popracować z moimi kochanymi zimnokrwistymi, bo co nowy model, to widzę za mały pysk. Tak się cieszyłam na nowe Schleichy, a tutaj mam problem, co przygarnąć, i to nawet nie ze względu na piski portfela! Smutno mi :c

    elfiepoddasze.blogspot.com
    (konkurs!)

    OdpowiedzUsuń
  7. W jakiej pozie jest ukazana klacz ? Myślę że to galop, ale nie jestem pewna

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)