środa, 30 maja 2018

ELC - Pegaz klacz

Na wstępie chciałabym zaprosić na kanał YouTube Stajnia Tenebris - możecie tam zobaczyć opis figurki psa, a dokładnie szczeniaka owczarka niemieckiego firmy CollectA, który pojechał do Uli w ramach współpracy ze sklepem Monocerus.pl

Link do filmiku: Recenzja: Szczenię owczarka niemieckiego CollectA

Jeszcze raz dziękuję Uli za dokładną recenzję malucha :)

A teraz przechodzimy do tematu posta...


Firma ELC - Pegaz, klacz (Pegasus) - niestety nie udało mi się znaleźć nr katalogowego ani roku produkcji tej figurki, ale nie jest to najnowszy model, raczej nie jest już produkowany.
Skala to LB (little bits, około 1:24), czyli wielkości podobnej jak Schleich, CollectA itp.



Pegaz to mityczny skrzydlaty koń. Tutaj ukazany jest, gdy zaczyna wzbijać się w powietrze (a może właśnie wylądował?) i stoi na tylnych kończynach, a jego skrzydła są rozpostarte. Sądzę, że jest to klacz, bo na pewno nie jest to samiec ;)


Pegaz jest biały a na jego ciele i czole znajdują się jasnoniebieskie gwiazdy. Również włosy i szczotki pęcinowe oraz kopyta ma błękitne. Ogon i grzywa dodatkowo pokryte są mieniącym się brokatem. Natomiast skrzydła są biało-błękitne, ale z perłowym połyskiem.


Na zbliżeniu widać, że jego oczy są szczegółowo pomalowane, mają nawet białą kropkę, czyli odbłysk światła na gałce ocznej.
A widzicie ten wyraz pyska? Klaczka jest bardzo zadowolona z siebie. Chyba coś knuje ;)


Żałuję, że nie mam już pegaza ze Schleich, do porównania, ale nie miałam w planach kolekcjonowania modeli tych mitycznych zwierzaków. Tego kupiłam przypadkiem z innymi modelami. Ale chyba ze mną zostanie - przynajmniej na jakiś czas.


Opisywałam już na blogu figurki tej firmy, były to jednorożce - możecie o nich poczytać tutaj:
ELC - Jednorożec klacz i źrebię


Jak wam się podoba ten latający kopytny? Tak sobie myślę, że pegaz to taki koński anioł ;)

Pozdrawiam! W następnym poście będą już "normalne" kopytne :)

2 komentarze:

  1. Klaczka bardzo ładna pomimo swojego malowania. Jak zazwyczaj nie lubię takich połączeń kolorystycznych to to mnie urzekło. I na moim blogu jest kolejna recenzja (już stara) źrebaka.
    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Noo...uwiodła mnie. Bardzo ładne malowanie zwłaszcza te oczy. Cudne! Nie mam niestety żadnego modelu z firmy ELC:( Może kiedyś jakiegoś sobie kupię, albo nie zdąrzę kupić, bo od kogoś dostanę XD Bardzo ładna klaczka!

    Pozdrówki Aneta=)!
    P.S. Przepraszam że tak puźno piszę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)