środa, 2 lipca 2014

Skarby z SH

Moje zdobycze:
Chiński koń, owca Papo, poidło oraz haflinger Schleich.

Chiński konik trochę dziwnie wygląda, no ale ja ratuję wszystkie koniowate, które mają wszystkie kończyny ;) Przypomina Wam jakąś figurkę firmową?
Owieczka Papo może trochę jest za duża w stosunku do koni. A może nie?
Schleich hafliger - nie jest już produkowany. Po lewej mój stary, po prawej uratowany z SH.
Data pod brzuchem to '96 rok, ale ten z SH jest zrobiony później i jest Made in China.
Przy poidle:
A tu jeszcze fotka porównująca tinkera Breyer i Schleich.
"Cześć maluszku. Ktoś ty? Pobaw się ze mną!"
Pozdrawiam!

30 komentarzy:

  1. poidło świetne :)
    właśnie, uświadomiłabyś mnie może co to jet SH? żyję w niewiedzy xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Sh to second hand czyli tzw. Lumpex ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie ten chiński konik przypomina Breyera z serii Equine Art Collection - Royal Blood. Mają podobne pozy i jakioś tak mi się ze sobą kojarzą.
    I znowu widzę Gypsy Vannera.. Z każdym dniem robi się coraz piękniejszy ♡

    OdpowiedzUsuń
  4. Capricorn dzieki Ci za porownanie ;)
    Kon chiński przypomina mi Papo. Owca rzeczywiście jest dość duża ;) . Poidło jednak jest super i haflinger jak ja go Ci zazdroszcze chcialabym go mieć.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam takiego chinola!!! Co ja mówię... Nadal mam! Przemalowałam go tylko kiedyś plakatówkami i sobie teraz stoi i wylewa azjatyckie łzy. ;-)
    POozdrawiam i gratuluję schleicha. Ty to masz szczęście!

    OdpowiedzUsuń
  6. OO zazdroszczę Haflingera ! Chciałam go zdobyc, ale problem... gdzie...Owieczka jest chyba dobrego wzrostu ! Patrze tak na oko ;D A chiński konik przypomina...mi ....żądnego mi nie przypomina ! :) Pozdrawiam ! Zapraszam ; http://schleichewci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Haflinger schleich?Nie no, zacznę chyba grasować po SH...Nawet mam gdzie :P.
    Poidełko fajne, będzie można robić zdjęcia :).
    Chińczyk ma niezły kolor, jeszcze nigdy nie widziałam takiego jasnobordowego konia :P.
    Aredhel

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję takich udanych zakupów. ;) Koniki są super a owieczka bardzo sympatyczna.
    Zapraszam do mnie, u mnie post o SBH Phoenix'ie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Może masz haflingera na sprzedaż skoro dwa? ;) Hehe, Gypsy i Tinker wyglądają razem super :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Gypsy i Tinker - bezcenne :P
    Ogółem zacne znaleziska!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny post ! :)
    I cenne znaleziska ! :)
    Pozdrowionka :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej ;) Mógłbyś mi podać jakie ma twoja klacz arabska ta która przemalowalas wymiary. Z góry dziękuje oczywiście jeśli to nie problem chcem sobie kupić tego konika;) twój post na jej temat mnie zachęcił przeczytałam twój blog od dechy do dechy i uważam że jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      Chodzi Ci o arabkę CollectA? Nie ja ją malowałam. Do czubka uszu ma 12 cm :)

      Usuń
  13. Dziękuje. Właśnie przyszla ma taka wyplowiala grzywnę i ogon i wygląda aby zakużona była na zdjęciu 10 razy ładniejsza choć w realu też jest śliczna .
    Pozdrawiam Maryla ;)
    pozytywnymisz-masz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Dasz porównanie haflingera do jakiegos innego schleicha? Np. do klaczy lipicańskiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy się chińskiego konia do innego schleicha XD Ach te pomyłki :P

      Usuń
    2. Możesz też podać wymiary ;)

      Usuń
    3. Chodzi Ci o tego czerwono-buraczkowego stojącego dęba? Jest ze zdjęciu ze Schleichem - ten siwy na dwóch nogach to Schleich :) Wymiarów Ci teraz nie podam, bo nawet nie wiem gdzie on teraz jest... chyba w jakimś pudle. Ten post jest sprzed dwóch lat! xD

      Usuń
  15. Ja mam tego fioletowo-czerwonego konika! Miałam jeszcze kiedyś dwa podobne i chyba dziesięć malutkich. Zawsze zastanawiałam się jaka to maść. Może ktoś wie?

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam podobnego chińskiego, kolor ten sam, wielkość ta sama, styl też, tylko tyle, że mój stoi.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)