wtorek, 31 grudnia 2013

My Little Pony

Nie spodziewaliście się tego, co nie? Nikt nie spodziewał się prawdziwych Kucyków Pony u mnie - nawet ja ;)

A przy okazji - Kucyki Pony to tak, jakby powiedzieć "herbata Tea" albo "siostry Sisters"...

Kucyki z trójpaku: Lyra Heartstrings, Octavia Melody i Lyra Lilac - nie-siostry.
Moje Małe Kucyki zapakowane są w blister-wytłaczankę, w środku razem z nimi znajduje się mały katalog z innymi produktami ze stajni My Little Pony.
Tę Trójkę zakupiłam z powodu kucki grającej na wiolonczeli lub kontrabasie. Powędrowała już do nowej właścicielki. Pozdrowienia dla Agaty :D
Muzyczne Trio:
I jeszcze fotki solo.
Lyra Lilac:
Lyra Heartstrings:
Octavia Melody:

Niedługo żegnamy Stary Rok 2013. Mam nadzieję, że Nowy będzie dla wszystkich lepszy od poprzedniego. Tego Wam i sobie życzę.

Happy New Year!

Pozdrawiam, Capricorn

11 komentarzy:

  1. Octavia jest świetna, uwielbiam fanfiki o niej. Tutaj gra na kontrabasie, bo stoi. Szczęśliwego!
    U nas n/n.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha, ha, ha, gratuluję nowych nabytków :D!Widzę, że ktoś tu się zaczyna przekonywać do MLP ;).
    Pozdrawiam
    Sunny Glow
    shadowhorses.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Lyra Heartstrings jest moim zdaniem najładniejsza z twoich poniaczy.
    Ps:Czy mogłabyś na liście blogów polskich umieścić mój? http://modele-koni-schleich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie urocze <3

    Zapraszam do mnie . NN o Kongu :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze, niewątpliwie te maluchy mają "to coś", co strasznie przyciąga wzrok ;) Ja jednak mimo wszystko jestem zwolenniczną starych MLP, te wyglądają troszeczke jak skrzaty.
    P.S. Czy zamawiałaś może kiedyś figurki ze strony pinkorblue.pl? Mają bardzo fajne ceny, jedak nie wiem, czy nie jest to również sklep stacjonarny, a chciałabym dostać figurki w nienagannyn stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zamawiałam u nich. Mam sklep z figurkami w moim mieście, więc teraz nie kupuję już przez internet :) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Kucajki ^^ Są świetne :D Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocze siostrzyczki:) ,faktycznie nie spodziewałam się u Ciebie takich osobników jak MLP.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie -n/n
    stadninaschleich.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomocy! 2 stycznia przyjechała do mnie BREYER Zenyatta-jest to mój 4 trad. a zarazem 10 BREYER'ek :) Problem tkwi w tym że nie widzę u niej ,,dziurki wentylacyjnej"-boję się bo za parę lat może się ,,nadąc=spuchnąć". Na zdjęciach Twojej też nie zauważyłam tej dziury...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Zen ma otwór wentylacyjny na pysku, w kąciku warg. Ale musiałam się dokładnie przypatrzeć, żeby go zauważyć (a nawet użyłam szpilki, żeby się upewnić). Nie martw się, nowe breyery są robione z innej masy i nie powinny "puchnąć". Niektórzy robią otworki cieniutkim wiertłem, ale trzeba być bardzo ostrożnym.
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)