niedziela, 30 czerwca 2019

Schleich - Konie Tinker stare i nowe

Ktoś ostatnio mnie zapytał, jakie modele były moimi pierwszymi. Uświadomiłam sobie, że przez tyle lat pokazałam je na blogu tylko przy okazji opisywania nowych koni tej rasy. Myślę, że warto je pokazać jeszcze raz razem z innymi tej samej rasy i tej samej firmy, bo to ciekawe porównanie. Tym razem zdjęcia robione na świeżym powietrzu.

Dziś cała rodzina koni tinker firmy Schleich:



Od lewej (w nawiasach podane są lata, w których dany model był produkowany):

Schleich 13295 - Koń tinker źrebię (2005-2014)
Schleich 13279 - Koń tinker klacz (2004-2014)
Schleich 13625 - Koń tinker ogier (2008-2014)
Schleich 13791 - Koń tinker ogier (2015-2016)
Schleich 13831 - Koń tinker ogier (2017-nadal)
Schleich 13774 - Koń tinker źrebię (2015-nadal)
Schleich 13773 - Koń tinker klacz (2015-nadal)

Przedstawione na zdjęciu poniżej najstarsza klacz i źrebak przyjechały do mnie jako pierwsze firmowe figurki. Nie pamiętam dokładnie, kiedy je kupiłam, ale wydaje mi się, że był to 2005 rok (14 lat temu - pewnie niektórzy czytający tego bloga są młodsi :D ). Wiem natomiast na pewno, że kupowałam je na Allegro od sprzedawcy z Czech, bo w Polsce jeszcze nikt figurek tej firmy nie sprzedawał.

Malowanie jak widać nie jest najlepsze, ale nadal są moimi ulubionymi tinkerami Schleich.


Później wypuszczono na rynek ogiera w dwóch malowaniach. Pierwszy to ten po lewej - ma inny układ łat, które są czarno-brązowe, "pobrudzone" są też jego szczotki pęcinowe i ogólnie ma na sobie wiele odcieni kolorów. Późniejszy model o nowym numerze katalogowym (sprzedawany tylko przez rok) był już tylko czarno-biały z różowym pyskiem - jak widać kolorystykę bardzo uproszczono. Opisywałam go kiedyś na blogu, o tutaj: Schleich 2015 - ogier Tennessee, ogier tinker i klacz pinto


Później na rynek wprowadzono nowe źrebię wraz z klaczą. Styl ich rzeźby jest już zupełnie inny. Opisywałam je w tym poście: Schleich 2015 - Klacz i źrebię tinker


Kolejne dwa lata czekaliśmy na nowego ogiera do nowej rodzinki. Mogliście go zobaczyć w tym poście: Schleich - Ogier tinker 13831






Z Lisą:


Pies to mops, suczka.


Z powodu grzywy trudno jest założyć starszym modelom ogłowia - ale to nawet dobrze, bo Lisa lubi jeździć bez.


Pozdrawiam i do poczytania następnym razem (będzie opis Verdadesa).
Pa!

5 komentarzy:

  1. Całkiem ładne tinkerki lubię takie Zimnioczki 😉 Czekam na opis Verdadeska.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy tylko ja tęsknię za starymi modelami Schleich?
    Pozdro Norbercik

    OdpowiedzUsuń
  3. Super porównanie jak Schleich zmienił swój styl:D Czy Verdades będzie jeszcze na Monocerusie?

    Pozdrówki Aneta=)!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)