sobota, 3 listopada 2018

Konie dla lalki Barbie - 6 rumaków

Minęły ponad 4 lata od posta, w którym pokazywałam dwa, znalezione na targu staroci w Bytomiu, konie dla lalki Barbie. Dla chętnych post znajduje się tutaj: Konie Barbie

Po tym czasie mogę Wam przekazać trochę więcej informacji na ich temat, a także pokazać inne modele z tej serii, które mam okazję u siebie gościć. Ponieważ zajmują dużo miejsca na półce, myślę nad sprzedażą kilku z nich, więc będzie to dobra okazja, żeby je Wam wszystkie zaprezentować.



Jak widzicie mam u siebie obecnie 6 sztuk w różnych maściach i jak na figurki, które mają około 25 lat, wyglądają całkiem dobrze.


Do identyfikacji używałam niemieckiej strony Barbie Pferde Sammlung (Kolekcja Koni Barbie), która jest skarbnicą wiedzy i zdjęć o rumakach lalek Barbie od roku 1970 do 2015, ale autorka pokazuje tam też kilka koni z innych firm. Serdecznie zachęcam do zajrzenia tam, jeśli chcecie się czegoś więcej dowiedzieć na temat tych modeli.


Ja pokrótce opiszę tylko te, które mam u siebie.

Tarantowaty koń westernowy o imieniu "Suncharm" z roku 1989 trafił do mnie od Koleżanki - dziękuję raz jeszcze Naf! - razem z pudełkiem i siodłem. Był on przygotowywany do przemalowania, dlatego nie ma grzywy i ogona. U mnie najpewniej nie doczeka się nowej maści, ale może odzyska kiedyś włosy.


Jeśli chcecie zobaczyć jego zdjęcia w pełnej okazałości, to zapraszam na stronę: https://barbie-pferde-sammlung.hpage.de/barbie-pferde-von-1980-1989/sun-runner-sun-charm-1989.html

U mnie ubrany prezentuje się tak: (niebieskie podkowy są z kompletu, natomiast różowe od konia "zimowego".



Drugi z kolei to właśnie koń "zimowy", czyli siwy jabłkowity Ski Fun "Blizzard" z roku 1991. Kupiłam go na targu w Częstochowie około rok temu. Z jego rzędu posiadam tylko 2 różowe podkowy oraz 2 ochraniacze na nogi. Ciekawostką jest, że koń ten ma w sobie dzwonki, które dźwięczą, jak się nim porusza.

Więcej jego zdjęć możecie zobaczyć tutaj: https://barbie-pferde-sammlung.hpage.de/barbie-pferde-von-1990-1999/ski-fun-blizzard-1991.html



Kolejny koń, to piękna izabelowata (palomino) klacz bez imienia z roku 1993 - sprzedawana była w zestawie z samochodem i przyczepą. Kupiłam ją całkiem niedawno na aukcji.



Kolejny rumak, kasztan z nieco krótszą grzywą, pochodzi z serii Sparkle Beauties z roku 2000 i ma na imię "Blue Diamond". On jako jedyny z mojej szóstki nie ma zakładanych podków. Był kupiony w Bytomiu na targu.

Więcej zdjęć i informacji tutaj: https://barbie-pferde-sammlung.hpage.de/barbie-pferde-von-2000-2009/sparkle-beauties-2000.html


Kolejny koń jest z roku 2001 - "Fancy" - i jest maści jasno-izabelowatej z ciemniejszymi plamami, które po polaniu ciepłą wodą zmieniają kolor na jaśniejszy. Wcześniej podejrzewam, że był cały ciemniejszy, ale farba po latach straciła swoje właściwości. W grzywie i ogonie ma też kilka różowych pasemek. Był kupiony w Bytomiu.

Więcej info: https://barbie-pferde-sammlung.hpage.de/barbie-pferde-von-2000-2009/farbenspass-fancy-2001.html


I ostatni (jak do tej pory u mnie) gniady bezimienny koń również z roku 2001, który był sprzedawany tylko w USA i UK razem z autem i przyczepą. Swojego "upolowałam" na aukcji.

Więcej fotek: https://barbie-pferde-sammlung.hpage.de/barbie-pferde-von-2000-2009/trailerpferd-aus-den-usa-2001.html


Na koniec porównanie z koniem Breyer (Brunello). Konie Barbie mają około 26,5 cm "w uszach" i około 18 w kłębie.


Jak widać konie Barbie są wyższe i mają inne proporcje głowy, więc nie ma sensu robienie na nie kantarów i sprzedawanie jako kantary dla Traditionali - piszę to, bo kiedyś widziałam taką ofertę.


W swojej kolekcji mam także kilka innych modeli dla Barbie na innych moldach (kształtach). Możecie o nich poczytać pod tymi linkami:
Koń dla Barbie - Dallas
Koń Barbie - Kasztanek
Westernowy koń Barbie
i jeszcze jeden, którego nie ma na blogu. Też muszę bo złapać i zrobić mu parę fotek.

A następny post będzie o modelu CollectA i powinien ukazać się jutro.

Pozdrawiam!


10 komentarzy:

  1. Ładne te konie. Będzie opis pana Verdadesa i kiedy będzie do kupna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie opis w ciągu tygodnia, a za jakiś tydzień Verdades powinien być do kupienia.

      Usuń
  2. Ładne oniki;) Nie moge się deczekać opisu modelu z CollectA. Ciekawe jaki będzie:) Uwielbiam Twój blog:D

    Pozdrówki Aneta=)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * koniki
      *doczekać
      * Collecty
      Aneto, Aneto! Pisz wolniej bo robisz błędy to nie wina komputera czy też innego sprzętu.
      Pozdro Norbercik I Wielki

      Usuń
    2. Nie da się go zblokować po IP?

      Usuń
  3. Witam ;) Całkiem spora kolekcja ;) Ja również zbieram konie dla lalek Barbie (na moim blogu piszę o nich w zakładkach, a poszczególne modele czasem recenzuję na stronach - zapraszam ;)) z tym, że u mnie póki co dominują modele artykułowane i mechaniczne na baterie, gdyż mam do nich sentyment z dzieciństwa ;p Na oku mam już kolejnego konika z lini "vintage" więc może do świąt w końcu uda mi się go upolować :)
    P.s. Zazdroszczę Ci gniadosza... jest piękny, dokładnie pochodził z zestawu: "Barbie Horse and Trailer Giftset" z 2000 roku ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dodam tylko, że oryginalnie miał on szeroką łysinę, ten bez to albo model późniejszy, albo najwyraźniej wersja amerykańska różniła się od brytyjskiej. Nie mogę znaleźć bardziej szczegółowych informacji na ten temat... więc jak ktoś by mnie oświecił skąd te różnice, to byłabym ogromnie wdzięczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy nowy post na twoim blogu koniaro z pasjami?
      Pozdro Norbercik I Wielki

      Usuń
  5. Konie Barbie są w ogóle w innej skali niż traditionale cx

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)