wtorek, 16 października 2018

Jesienny trening - sesja foto

Korzystając z pięknej pogody i tego, że niedawno zakupiła nowe pachołki, Ashley wzięła kilka koni na trening.

Pierwsza pokazała swoje umiejętności jeżdżenia slalomem Walentynka. Jest ona obyta z wszelkimi "straszydłami" na padoku, więc Ashley postanowiła jeździć bez siodła i ogłowia. Ale dziewczyno - następnym razem weź jednak toczek lub kask ;)

Slalom odbył się bez problemów:



Później ćwiczyły zatrzymania. Na początku klacz chciała przeskakiwać pachołki - chyba brakuje jej treningu skokowego.



Na drugi ogień poszła Pepciak. Jak widzicie nowe pachołki na początku nie wzbudziły jej zaufania...


ale po porządnym obwąchaniu - moja droga, jesteś koniem, czy psem? - uznała, że mimo iż pachną nowością, mogą zostać.


Dziewczyny ćwiczyły spiny, czyli obracanie się w miejscu na zadniej nodze, nie wychodząc z zaznaczonego obszaru. Pepciak poradziła sobie nawet bez siodła i ogłowia. Widać, że jest profesjonalistką :)


Na koniec Ashley przyniosła paliki i wzięła na trening Babyflo. Co prawda zwykle Baby biega w wyścigu z beczkami, ale okazało się, że pole bending też nie ma dla niej tajemnic.


Tym razem Ashley nie ryzykowała jazdy na oklep - założyła na klacz niebiesko-czerwony zestaw westernowy z napierśnikiem.






Mamy już wiele innych pomysłów na zabawy z użyciem pachołków. Żeby tylko pogoda się utrzymała.



Pachołki możecie już zakupić tutaj:
Pachołek treningowy skala Traditional komplet 5 sztuk

Babyflo:
Breyer Traditional 1760 - Babyflo

Pepciak:
Breyer Traditional 1776 - Paint Me a Pepto

Walentynka z małym:
Breyer Traditional 1474 - GG Valentine i Heartbreaker

Ashley:
Breyer Traditional 532 - Lalka amazonka Ashley

Siodło:
Breyer Traditional 2051 - Siodło western zestaw czerwono niebieski

A paliki może każdy zrobić sam. Materiały: patyczki do szaszłyków i taśma izolacyjna. Oczywiście patyczki można też pomalować.


To była reklama ;)

Pozdrawiam!

PS
Można zakupić konie świąteczne, tylko nie mówcie nikomu :x
;)

Pa!

6 komentarzy:

  1. Pierwsza!
    Ładne foty, szczególnie to zdjęcie z Pepciakiem, zdaje się że czwarte.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czemu mamy nikomu nie mówić o tym, że na Monocerusie są konie świąteczne? Ta prośba nic nie da i tak wiele, wiele osób się o tym dowie.
    Pozdro Norbercik I Wielki

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię tego typu posty;) Fajnie że robisz takie sesyjki. Imię Pepciak mnie roześmiało do łez. Będzie opis klaczy connemara ze schleich?

    Pozdrówki Aneta=)!

    OdpowiedzUsuń
  4. TAK BARDZO chciałam żeby Celestine stała się dostępna w Polsce :u:

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie że robisz takie sesyjki. Lubię tego typu posty;) Przeczytałam go już wczoraj i nawet napisałam koma ale nagle mi się wyłączył internet:( Będzie opis connemara ze schleich?

    Pozdrówki Aneta=)!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, że oferta Monocerusa cały czas się wzbogaca, bardzo fajne te pachołki, oczywiście zdjęcia i konie również ^^
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)