piątek, 6 lipca 2018

Breyer Traditional - Sato 1470

Model konia Breyer Traditional - portret nietypowo umaszczonego ogiera pełnej krwi angielskiej o imieniu Sato - numer katalogowy 1470.


Tak, wiem, że te stokrotki "trochę" za duże, ale on tak ładnie w nich wygląda ;)


Mold to "Cigar" wyrzeźbiony przez Suzan Carlton Sifton i wprowadzony do sprzedaży w roku 1998. Wcześniej na tym moldzie można było zakupić w Polsce modele koni: Sam oraz California Chrome, który dotarł do Polski całkiem niedawno i w dobrej cenie, więc na pewno gości już w domach wielu z Was.

Breyer Traditional: Sato and California Chrome

Nie będę robić dziś dokładnego opisu tego moldu, ponieważ znajdziecie w poście o "Chromku", o tutaj: Breyer Traditional - California Chrome 1792


Maść Sato jest rzadko niespotykana u innych koni pełnej krwi angielskiej i występuje chyba tylko w jego rodzinie, czyli koniach z nim spokrewnionych. Jest to wzór "dominant white" i konie tej maści potrafią być całe białe. U Sato białe plamy są widoczne na podstawowej maści "palomino, czyli izabelowatej. Tak, ten koń nie jest kasztanem z łatami - jest to izabel ze wzorem "dominant white" (dominującym białym).
Więcej zdjęć żywego konia możecie obejrzeć pod tym linkiem: Equine Tapestry - Sato


Przyznam Wam się, że na początku ten model w tej maści mi się baaardzo nie podobał. No bo jak to taki anglik w ciapki?


Ale zmieniłam zdanie. Trochę za późno, bo nagle okazało się, że bardzo trudno go zdobyć - był produkowany tylko przez rok, a do Polski niewiele tych modeli przyjechało.


Na szczęście znów okazało się, że Koleżanka-Kolekcjonerka ma go na sprzedaż i to w dobrej cenie. Bo pomimo, że model bardzo mi się podoba, to nie dałabym za niego 400 zł (a i taką ofertę widziałam).


W każdym razie konik jest już u mnie i bardzo się z tego cieszę :D


Razem z "Chromkiem" bardzo ładnie wyglądają :3


I taka mała wskazówka ode mnie...
Jeśli jakiś model Wam się podoba, to kupujcie, póki jest dostępny, bo za miesąc-dwa, czy pół roku może się okazać, że jest problem, żeby go zdobyć, albo kosztuje 2x więcej.

Pozdrawiam!

12 komentarzy:

  1. Bardzo się cieszę, że to właśnie Sato wybrałam na swojego pierwszego breyera, po tylu latach kolekcjonowania nadal jest moim zdecydowanym numerem jeden. Gratuluję takiego przystojniaka w kolekcji <3

    Pozdrawiam!
    ~ dream--road.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny. Byłabym wdzięczna gdybyś nie robiła postów przez 9 dni bo wyjerzdżam,a napradę baaaaaaaaaaaaaaaardzo lubię czytać Twój blog i odwiedzam go codiennie,ale na wyjazd nie zabieram żadnej technologii.

    Posdrówki Aneta=)!

    PS Piszę koma na szybko a więc może być duuuuuużo błędów.

    Papatki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeciez posty nie znikaja, w czym problem, aby przeczytac je jak wrocisz?

      Usuń
    2. Ja również tego nie rozumiem, co Capri do tego, że wyjeżdżasz?
      Te nieszczęsne „pozdruffki aneta=)))” doprowadzają mnie do szału.

      Usuń
    3. A Ty się nie czpiaj do moich pozdrówek!!!!!

      Pozdrówki Aneta=)!

      Usuń
    4. Czpij czyli czepiaj. Gupia klawiatura:\

      Pozdrówki Aneta=)!

      Usuń
    5. Też mnie doprowadzają do szału te całe pozdrufffki aneta=)??
      Pani Aneto jeśli chodzi o klawiaturę to nie przezywaj jej, tylko pisz powoli i spokojnie, bo tylko spokój nas uratuję. Poza tym jak wrócisz to posty nie wyparują, nadal będziesz mogła je przeczytać, w ogóle to było troszę samolubne bo inni chcą też poczytać przez te 9 dni posty.
      Pozdro Norbercik

      Usuń
  3. Świetne fotki :) Zapraszam na bloga stadninacavallo.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć Capri! Wiesz może, kiedy na Monocerusie dostępny będzie Breyer Classics Mason Koń Roku 2018?
    Z góry dziękuję za info
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się go udało kiedyś (daaawno temu) kupić za niecałe 165 zł. Mój ulubiony breyer - Marwari i Totilas są przy nim bez szans hah. pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)