sobota, 17 lutego 2018

Schleich Exclusive - Koń arabski, trakeński i hanowerski

Dziś bardzo krótko o trzech modelach Schleich Exclusive. Nie będę opisywała ich budowy, bo każdy z tych moldów opisywałam już wcześniej. Dziś tylko chce Wam pokazać, że takie modele w ogóle istnieją i jakie mają maści.

Oczywiście zapraszam także na Monocerus.pl, gdzie je można zakupić :)
Monocerus - konie Schleich Exclusive

A tymi modelami są:
  • Schleich Exclusive 72134 - Koń arabski ogier kary (Arabian Stallion)
  • Schleich Exclusive 72136 - Koń trakeński ogier jasnogniady (Trakehner Stallion)
  • Schleich Exclusive 72135 - Koń hanowerski klacz ciemnosiwa (Hanoverian Mare)



Kary ogier czystej krwi arabskiej nr 72134 to ten sam, którego można dostać z kalendarza adwentowego 2017, który był opisywany TUTAJ - klik. Ma białą odmianę na głowie oraz różowe gumki w ogonie. Fajnie, że można go zakupić osobno, bez tych wszystkich akcesoriów, bo przecież nie wszyscy ich potrzebują.


Tak prezentuje się z modelem regularnym, zwykłym, który jest dostępny w sklepach (ogier arabski kasztanowaty nr 13811 z roku 2016).


Kolejnym modelem Exclusive jest jasnogniady ogier trakeński nr 72136. Koń jest bardzo jasny, wręcz pomarańczowy, ale z cieniowaniem - nie jest jednolity. Nie ma odmian, a kopyta ma ciemnoszare. W odróżnieniu od pierwowzoru nie ma pomalowanych podków. Muszę powiedzieć, że bardzo podoba mi się w takiej nie-srokatej maści.


Jego podstawową srokatą wersję opisywałam TUTAJ - klik (13756 z roku 2015). Wersję izabelowatą (palomino), która pojawiła się na rynku w roku 2017 opisywałam w poście o zestawie westernowym z kowbojką TUTAJ - klik.


Ostatnią nowością jest koń rasy hanowerskiej nr 72135. Ciemnosiwa klacz wygląda, jakby była odlana właśnie z plastiku takiego koloru - nie ma żadnego cieniowania. Ma czarne oczy oraz białe odmiany na głowie, pysku i wszystkich czterech kończynach. Natomiast kopyta są czarne, jakby pomalowane smarem do kopyt. Gumek w grzywie nie widać, bo nie są pokolorowane.


Podstawową wersję tego konia nr 13817 z roku 2017 opisywałam TUTAJ - klik. Można zakupić ją także w wersji karej razem z zielonym jeźdźcem nr 42359.


Który z tych modeli najbardziej wpadł Wam w oko? Planujecie któryś zakupić?

Pozdrawiam!

4 komentarze:

  1. Kultowe modele Schleich w zupełnie nowych odsłonach :). Nie jestem zdecydowanie wielką fanką wersji "Exclusive" produkowanej przez firmę Schleich ze względu na to, że nowsze limitowane modele moim zdaniem mają nieco słabsze maści od zwykłych półkowych figurek. Porównując chociażby Klacz Hanowerską - moim zdaniem zdecydowanie lepiej odnajduje się w swojej gniadej wersji ^^
    Zapraszam do mnie na nowy, Walentynkowy post! :)

    https://dreamsmeadowhorses.blogspot.com/2018/02/modelarskie-walentynki.html

    Pozdrawiam,
    Paulina M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi żaden nie wpadł w oko, najmniej traken. Ale jakbym miała wybierać to arab wyszedł całkiem ładnie. Trochę dziewczęco w tych gumeczkach ale do pyska mu :D Hanowerka wygląda dosyć ciekawie nawet. Nie widziałam chyba żeby Schleich robił konia w takiej maści.

    OdpowiedzUsuń
  3. ojesty, lubię takie perełki do kolekcji, wielka szkoda że obecnie nie mogę sobie pozwolić na ich zakup :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba bardziej wolę regularnego araba.. Chociaż jest szansa, że oba zagoszczą na mojej półce ^^

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)