wtorek, 6 lutego 2018

Breyer Traditional - Koń i jeździec westernowy 1410

Witajcie.

Dziś porozmawiamy sobie o 1410, czyli... o bitwie pod Grunwaldem.

Ummmm, nie.

Zestaw Breyer Traditiona o numerze katalogowym 1410 - koń i jeździec westernowy i do kompletu  siodło i ogłowie westernowe.



Model konia to "Foundation Stallion" wyrzeźbiony przez pana Chrisa Hessa i wprowadzony do produkcji w roku 1977, więc swoje lata już ma.


Koń jest typowo "hessowski" - ma zwężającą się głowę, a całe jego ciało jest pełne nierówności. Również jego "męskie części" nie są zbyt dokładnie zaznaczone, a na nogach próżno szukać kasztanów oraz strzałek.


Jednak dla mnie tutaj kończą się jego wady. Choć może nawet trudno je nazwać "wadami, bo to po prostu charakterystyczne cechy modeli tego rzeźbiarza.


Ja bardzo lubię w tym modelu właśnie jego głowę i wygiętą w łuk szyję. Opadająca grzywa mogłaby być lepiej pomalowana, ale maść ogólnie bardzo mi się podoba. To pierwszy jeleni koń Breyer TR, który zawitał do mojej kolekcji.


Podoba mi się, że pomalowali ogierowi białka w oczach, jego spojrzenie niesamowicie na tym zyskało. Całości dopełniają białe "skarpetki" na tylnych kończynach, które mają także jasne kopyta, co cieszy.


Na głowie widać wąską łysinę, która zasłonięta jest częściowo przez długą grzywkę.




Koń uważnie cna coś spogląda.


W porównaniu do innych modeli ogier jest dość wysoki. Na poniższym zdjęciu Topsailsowi ustępuje jedynie dlatego, że ten ma opuszczoną głowę. Jak widać jest także większy od GG Valentine, a Cobra to już w ogóle maluszek.


I jeszcze zdjęcie bokiem - jak widać konie są prawie identyczne wielkością, choć mold Topsails'a jest dużo bardziej muskularny.


A tak bohater dzisiejszego posta prezentuje się z koniem Breyer Classics oraz westernowcem Schleich:


Jeszcze kilka słów o pozostałych częściach zestawu.


Westernowe siodło jest zrobione z "misiatego" weluru i jest koloru ciemno-brązowego z beżowymi dodatkami oraz czarnym siedziskiem. Zapinane jest na rzep, co może nie jest bardzo realistyczne, ale doskonale sprawdza się w zabawie, gdzie można je szybko przełożyć na innego konia, a dzięki sporej regulacji pasować będzie na modele różnej grubości.
Czaprak wycięty z kawałka filcu jest koloru jasno-niebieskiego.

Bezwędzidłowe ogłowie typu bosal jest dwukolorowe. Bosal zrobiony jest z jasno-niebieskiego sznurka, a reszta ogłowia (na jedno ucho) z beżowego weluru. Plecione, czy raczej skręcane dzielone wodze są koloru białego.


Lalka dołączona do zestawu to amazonka uprawiająca dyscyplinę western. Ubrana jest w białą koronkową koszulę (pod spodem ma biały top), niebieskie dżinsowe spodnie ze srebrnym paskiem oraz brązowe kowbojki. Całość dopełnia biały kowbojski kapelusz. Amazonka nie ma imienia, ale pewnie powinna nazywać się "Ania", ponieważ ma miedziano-marchewkowe włosy oraz zielone duże oczy.

Jak widzicie na poniższym zdjęciu nowe lalki mają większe głowy (i oczy) od swoich poprzedniczek. Nie wszystkim się to podoba, ja chyba wolę te nowe mimo wszystko - przynajmniej teraz ich szyja pasuje do głowy i chyba mają inaczej zrobione biodra, bo wyglądają bardziej naturalnie, gdy stoją.

Na zdjęciu również Ashley, czyli amazonka w skali CL (Classics).




Co sądzicie o tym zestawie? Czy ktoś z Was już go posiada? Chyba raczej jest mało rozpowszechniony wśród kolekcjonerów, a szkoda.

Jeśli ktoś chciałby go przygarnąć, to obecnie jest na niego duża promocja na Monocerusie i w cenie niewiele większej od jednego Trada możecie mieć lalkę, konia i siodło :)
Link: 1410 Breyer Traditional zestaw westernowy z koniem, siodłem i amazonką

No i od tego roku ten zestaw jest wycofany, więc może to być ostatnia szansa na jego zakup.


Pozdrawiam!

8 komentarzy:

  1. błąd się wkradł ,,Koń uważnie -->cna<-- coś spogląda"

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny konik. Na mojego bloga wleciał post z Valegro.
    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym, aby kiedyś Breyer odnowił jakoś te Hessowe moldy, np żeby wyrzeźbić jeszcze raz dokładnie tą samą pozę, ale jak przystało na obecne czasy, z wieloma detalami. Zabrałoby to ten Hessowy styl, jednak myślę, że wiele osób kupiło by takie modele.
    Sam zestaw jest naprawdę świetny, koń ma dużo uroku i piękne malowanie, niestety rzeźba leży, lalka jest według mnie naprawdę ładna, akcesoria to jednak nie moja bajka.
    Gratuluję nowego nabytku w kolekcji ^^
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie, wróciłam po przerwie
    https://stajniacessabit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem fajny zestaw, jednakże nie jestem zwolenniczką modeli rzezbionych przez Hessa- zwyczajnie wolę te bardziej dopieszone w anatomii. Mimo tego, nie spodziewałam się, że model dołączony do zestawu będzie tak duży! To jest zdecydowanie atut. Jeśli chodzi o całokształt - rząd moim zdaniem pozostawia wiele do życzenia, jednak lalka jestem naprawdę ciekawa i całkiem dobrze prezentuje się w komplecie z westernowym rzędem.
    Pozdrawiam, zapraszam do mnie na nowy post!
    https://dreamsmeadowhorses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogę prosić o porównanie dinozaurów z końmi?
    (schleich,collecta)

    OdpowiedzUsuń
  6. Capricorn, mogłabyś do kolejnego posta wrzucić zdjęcie porównawcze ogiera APH Breyer Classic z ogierem półkrwi arabskiej CollectA Deluxe? Zależy mi na czasie, za 4 dni mam urodziny i chciałabym zobaczyć jak prezentuje się z moim innym modelem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam półkrwi araba obecnie. Mogę wrzucić z arabem zdjęcie jutro na FB. Ale mogę Ci powiedzieć, że Breyer CL jest dużo niższy od Collecty. Zapraszam do tego posta: http://capricornmeadow.blogspot.com/2016/10/collecta-deluxe-versus-breyer-classics.html

      Usuń
  7. Ten model zawsze mi się podobał, ale wolałbym go kupić samego, a nie w formie zestawu. Bo na ten drugi po prostu nie mam pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)