niedziela, 9 kwietnia 2017

Breyer Traditional - Koń Brunello 1768

Model Breyer Traditional - Brunello - koń rasy hanowerskiej numer katalogowy 1768 (Two-Time USEF National Horse of the Year) dwukrotny Koń Roku Amerykańskiej Narodowej Federacji Jeździeckiej.



Jest to portret kasztanowatego wałacha rasy hanowerskiej, dlatego model ma na lewym udzie palenie rasowe, jest to stylizowane H z dwiema końskimi głowami.


Mold figurki to ten sam, co Ravel oraz Snowman, jest to "Warmblood Stallion" wyrzeźbiony przez Susan Carlton Sifton i wprowadzony w 2009 roku. Moim zdaniem jest to jeden z piękniejszych modeli mimo, że nie ma jakiejś wyszukanej, pełnej ruchu pozy - jest po prostu koniem, którego można spotkać w każdej szkółce jeździeckiej.


Brunello w przeciwieństwie do Ravela, czy Snowmana, ma uczesaną grzywę i ogon. Grzywa zapleciona jest w małe warkoczyki leżące na prawej stronie szyi.


Górna część ogona także zapleciona jest w warkocz. Jak widać cały kształt ogona jest inny, ale oba są tej samej długości.


Ogier jest pięknej kasztanowatej maści, kiedyś mówiło się, że ma maść "cisawą", od brązowego koloru drewna cisa (cis to takie drzewo iglaste). Całe ciało ma rozjaśnienia, a kopyta są ciemno-szare, tak samo jak kasztany na nogach.


Na czole mała gwiazda, czy może raczej błyskawica. Oczy mają zaznaczone białka.


Chelsea Breyer Classics oraz Brunello:


Porównanie z wałachem hanowerskim firmy Schleich:


Brunello w zestawie klasycznym os SS Saddlery - czaprak oraz nauszniki mają folkowy wzór z kwiatami.


I na koniec portret dwóch "braci" - modele takie same, a jednak inne. Brakuje jeszcze Snowmana, którego maść też bardzo lubię. Ravela chciałam sprzedać, cieszę się, że jeszcze tego nie zrobiłam. Może Snowmana też uda mi się kiedyś przygarnąć. 


Pozdrawiam, a konia polecam - jeśli ktoś nie ma Ravela ani Snowmana, to ten kopytny powinien znaleźć się w kolekcji. A jak ktoś ma któregoś z wcześniejszych modeli, to Brunella też może przygarnąć, bo ten ma zaplecioną grzywę ;)

Zapraszam na Monocerus.pl i pozdrawiam!

5 komentarzy:

  1. Pierwsza! :P
    Koń jest świetny i chociaż mam już Snowmana to raczej pewne jest ze go przygarnę (zakochałam się w tej zaplecionej grzywie i ogonie) .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny model, ale Snowman musi się zjawić jako pierwszy. Fajnie, że ma tak zaplecioną grzywe 😄. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię ten mold, jednak nie będę ukrywać, że jeśli chodzi o malowanie to wolę Ravela :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam snowmana ale on tez musi byc w mojej kolekcji ;) bo jest sliczny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm,koń warty uwagi cociaż na zdjęciach firmowych wyglądał gorzej.Nie ukrywam,figurka spoko jednak na sam początek (jako że chodzi o ten mold) to Snowman,bo o Ravelu to nie marzę nawet :/


    Pozdrawiam:Mat

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)