poniedziałek, 20 czerwca 2016

Modele koni w KJK Szary - 15.08.2015

Dnia 15 sierpnia 2015 roku odbyła się prezentacja naszego hobby w Klubie Jazdy Konnej Szary w Michałowicach pod Krakowem. W tym dniu rozgrywano tam zawody konne, a my - Metalfish, Naf i ja, czyli Capricorn - pojawiłyśmy się w ośrodku z naszymi modelami. Krótka fotorelacja tego zdarzenia dziś na blogu. To było tak dawno, ale jeszcze coś pamiętam ;)



Ośrodek zlokalizowany jest na szczycie górki, na której stoją wszystkie budynki - stajnie, hala i budynki gospodarcze oraz mieszkalne. Całkowicie zachwyciła mnie kawiarnia z widokiem na halę - jak była mała i wyobrażałam sobie, że będę miała stajnię, to właśnie o czymś takim marzyłam! Można oglądać zawody czy treningi przy porannym śniadaniu :D


Dostałyśmy do dyspozycji miejsce na przeciwko drzwi wejściowych do kawiarni, więc można powiedzieć, że lepszej miejscówki nie mogłyśmy sobie wymarzyć. No, może przy koniach na dworze więcej osób by nas zobaczyło, ale akurat w tym dniu było ponad 30 (może nawet 35) stopni i uwierzcie mi - modele się topiły. Jedna z klientek potrzymała model na dworze (to chyba był Schleich) i potem musiała go schładzać pod zimną wodą, bo powyginały mu się nogi.


Większość osób, które podchodziły do naszego stoiska była pozytywnie nastawiona i ciekawa, co to za modele. Choć usłyszałam też zdanie: "Po co komu plastikowe konie, skoro można mieć prawdziwego?" No cóż - nie każdy może mieć żywego, nie każdy może na takim jeździć i obcować z tymi pięknymi zwierzętami. Po plastikowych przynajmniej nie trzeba sprzątać ;)


Oczywiście przywiozłam też Breyery na sprzedaż, ale nie miały zbytniego powodzenia. Może dlatego, że zawody były dla dorosłych, a może dlatego, że jak ktoś ma żywego konia, to nie chce sztucznego? Następnym razem trzeba się wybrać na jakąś imprezę dla dzieci.


Stół z AR-kami (Artist Resin - modele żywiczne prosto od artystów-twórców). Kartka głosi "Prosimy nie dotykać modeli", ale jak widać Metalfish się nie przejmuje zakazami ;)


Na stoliku z przodu stały różne modele, które można było podotykać :) Breyery Traditional...


CollectA, Schleich...


Breyer Classics...


Kilka koni dostało też rzędy - niektóre robione, niektóre firmowe.


Zgadniecie, który model miał największe powodzenie? Nie domyślilibyście się - karo-srokaty Breyer Traditional Glossy Gathering Storm :)


A na tym zdjęciu widać przemalowańca Naf - Breyer TR Marwari. Po tej wycieczce dostał nową maść, bo czy to z powodu temperatury, czy czegoś innego werniks nie wytrzymał i model trzeba było przemalować.


Breyer TR Ballou i przeszkoda wykonana przez Naf:




A tutaj w rządku AR-ki. Niestety nie pamiętam wszystkich nazw, ale nawet bezimienne i bez koloru są piękne ;)


Większość to rzeźby pani Brigitte Eberl z Niemiec. Tutaj lista jej koni:
Resin horse editions- Brigitte Eberl, może znajdziecie tam bohaterów tego posta :)


A to kuc rasy Connemara z niedawno powstałej brytyjkiej firmy Copperfox Model Horses


A ten koń przypomina mi Ravela, a Wam?


Kantarek ręcznie robiony:


To konisko bardzo mi się podoba, sama nie wiem czemu:


I kolejny kantar ręcznie robiony:


Moja Salome załapała się na fotkę:


Breyer Stablemates jest własnością Naf, która kolekcjonuje ten mold w różnych maściach, czyli robi tzw. Conga. Siodło jeszcze nie skończone, ale zapowiada się wyśmienicie.


I z kolegą hanowerem. Przeszkoda również ręcznie robiona przez Naf:


A tutaj AR Snegir - wałach rasy kłusak Orłowa. Został wyrzeźbiony i pomalowany przez
Annę Dobrowolską-Oczko, z którą przeprowadzałam kiedyś wywiad na blogu.
Zapraszam na stronę Horse and Bird, gdzie zobaczycie także inne zwierzęta tej autorki oraz możecie zamówić niepomalowane (lub w kolorze) modele:
dostępne modele Horse and Bird



To zdjęcie pozostawię bez komentarza ;)


A ten biedaczek to Breyer Trad Heartbreaker w trakcie przepoczwarzania się :) Ciekawe, jak wygląda teraz...


No i na koniec piękność, która zawładnęła moimi myślami. Mold to "Cordes" i jest odlewem rzeźby Brigitte Eberl. Ten kasztan pomalowany jest przez Metalfish Art i obecnie mieszka w USA, więc nie pytajcie, czy go sprzeda.


Przepraszam za spam zdjęciowy, ale nie wiedziałam, które zdjęcia wybrać.


Nie będę go opisywać, po prostu pooglądajcie fotki ;)












Moje serce jest </3




Autorka ze swoim dziełem, czyli Metalfish we własnej osobie :)


I ostatnie spojrzenie z góry.


Ciekawe przeżycie takie spotkanie z koniarzami :)

W następnym poście będą zdjęcia żywych koni. Papatki!

27 komentarzy:

  1. Czy tylko mi nie wyslwietlają sie zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ohhhh, super relacja! Czekałam na nią całą wieczność :D Fajnie sobie przypomnieć co było rok temu, a już bardziej się niecierpliwię na kolejne spotkanie w Krakowie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie żałuję, że mnie nie było, więc liczę, że obecne w Krakowie też będzie udane :D
    Relacja jak i zdjęcia świetne,już widzę napisy końcowe "Audycja zawierała lokowanie produktu" :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż za wspaniałe spotkanie :), Długo musiało czekać, by ujrzeć światło dzienne, piękne zdjęcia a konie na nich jeszcze piękniejsze, żałuję jedynie, że nie widziałam na żywo :)
    Karrosi
    www.larositastable.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. W tym roku będzie coś takiego?

    OdpowiedzUsuń
  6. Idealnym miejscem byłaby cavliada w Warszawie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja bym chciała wziąć udział w takim wydarzeniu :c pooglądać piękne modele na żywo, ,,pomacać je,,, kupić coś przy okazji... Przyjdźcie gdzieś na pomorze xd
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja bym chciała wziąć udział w takim wydarzeniu :c pooglądać piękne modele na żywo, ,,pomacać je,,, kupić coś przy okazji... Przyjdźcie gdzieś na pomorze xd
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jadę w połowie lipca nad morze :3 Może jakieś małe spotkanie? :3 *jedno już planuję, ale druga osoba jeszcze o tym nie wie XP*

      Usuń
  9. Czy te konie co były na sprzedaż można kupić od ciebie? :D Gdyż są tam 2 konie którymi jestem zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ha! To już rok minął, ale ten czas leci. Bardzo miło było przeczytać relację, akurat pogoda jest taka sama ... ;-) Dzięki za miłe wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Do Łodzi niby wszyscy mieliby podobną odległość do przebycia, ale nie przypominam sobie, aby było tam jakieś ciekawe miejsce na spotkanie kolekcjonerów (jedyne jakie brałoby się pod uwagę to Manufaktura, bo jest to miejsce charakterystyczne, ale co najwyżej Schleicha sobie w Smyku kupimy)
      Trzeba by było szukać w okolicy. I tu już jest lepiej, ponieważ w Starym Adamowie jest świetna stajnia (Adrianna), i myślę, że nie byłoby problemem "zebrać się" tam. Drugim miejscem mógłby być ośrodek "Zbyszko", ale to już jest wysoki poziom, i nie wiem, czy by się zgodzili. Ale zawsze mają tam nawet sklep, gdzie też parę figurek można dorwać :3 (ja kupiłam swojego pierwszego CollectA)
      *ale nie obraziłabym się, gdybyśmy spotkali się w Łodzi, bo ja sama łodzianka ;P*

      A co do spotkania, to chciałabym tam być ;-; Ale niestety, nie stać mnie na takie wyjazdy, zwłaszcza, kiedy w tym czasie jedzie się na drugi koniec Polski XP Chciałabym zobaczyć te wszystkie AR-ki *-*
      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Fajna relacja! Na pewno było tam sporo dobrych wrażeń :)
    Mam jeszcze pytanie - kiedy w Monocerusie będzie Rhapsody?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Hejo c: Czemu mnie akurat wtedy nie było ;-; Mam zaledwie tam 20 km, a byłam wtedy w trakcie rajdu (którego nie żałuję c; ). Kiedy w sklepie będzie tinker Papo i Safari LTD.? Czy wgl. jeszcze będzie? Myślę, że nie tylko ja na ich "poluję" c: I kiedy ten tinkerek Collecty (tak. Mam fazę na tinkery :P ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papo i Safari nie wiem, kiedy będą. Tinker CollectA i reszta nowości śródrocznych pojawią się w sierpniu/wrześniu.

      Usuń
  14. Bardzo fajne spotkanie. Chciałabym się kiedyś na takie udać, ale Kraków to dla mnie za daleko niestety :( Może kiedyś odbędzie się coś bliżej.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://czarkolekcjonerstwa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Może na następne takie spotkanie się udam? Kraków jest blisko, autostradą około godziny drogi :)
    Czy te modele z żywicy są do przemalowania, czy mają pozostać takie, jakie są? Chodzi mi o to, czy ludzie zachwycają się samą rzeźbą, czy one są specjalnie do pomalowania?
    Z góry dzięki, bo w temacie takich figurek jestem początkująca ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Modele Artist Resin są sprzedawane jako figurki do malowania, jednak czasami trzeba je najpierw przygotować (usunąć nadlewki, czasami coś zalepić). Kupuje się je - o ile dobrze pamiętam - w większości bezpośrednio od rzeźbiarzy. Oczywiście, można też nabyć "z drugiej ręki", ale takie są już zazwyczaj pomalowane i przez to droższe.
      Są jednak specjalne edycje koni, które są już pomalowane, jednak jest ich znacznie mniej, a przynajmniej tak mi się zdaje. Są one zazwyczaj limitowane, więc również cena może być wyższa, a malowanie nie zawsze jest tego warte ;)
      Jeśli chodzi o rzeźbę, to zazwyczaj jest ona lepsza i bardziej szczegółowa od np. Breyerów, ponieważ żywica to droższy materiał, którym robi się naprawdę realistyczne odlewy - co innego plastik, z którego robione są Breyery (ale również nie wszystkie). To zależy oczywiście także od artysty, który wyrzeźbił danego konie ;)

      Jest specjalna strona, na której jest taki jakby zbiór wszystkich modeli AR, również niektórych malowań. Jedyne co, że po angielsku.
      W pierwszej chwili to może się wydać skomplikowane, ale jeśli ktoś zna się na angielskim, łatwo się zorientuje, co i jak ;) Oto ta strona:
      www.equineresindirectory.com

      Mam nadzieję, że pomogłam :) Ostatnio staram się powiększać kolekcję moich AR-ek, więc coś tam się wie ;P
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dzięki, a mogłabyś podać jeszcze linka do któregoś z rzeźbiarzy? Jeżeli jest jakiś dobry polski... Byłabym wdzięczna. Nie ogarniam tej strony :P Ale dużo wyjaśniłaś :) Jedynie co, to za Chiny nie mogę niczego znaleźć na tej stronce. Albo o modelach mało wiem, albo z angielskiego, ale myślę, że to pierwsze :P Z góry dzięki :)

      Usuń
  16. Rzeźbiarzy jest zbyt dużo, aby wypisać wszystkich. Są jednak podane linki do ich stron internetowych na stronach koni przez nich wyrzeźbionych na Equine Resin Directory. Poza tym, w wyszukiwarkach masz podane imiona i nazwiska wszystkich ;)
    Jeśli chodzi o polskich, to Capricorn przeprowadzała wywiad z panią Anną Dobrowolską-Oczko (dobrze piszę?) Poszukaj tu, w oznaczeniach gdzieś powinno być...
    Po prawej stronie wyszukujesz sam model, a po lewej konkretne malowanie na danej figurce. Po kolei, prawa wyszukiwarka:
    Resin name: Wyszukujesz konkretną AR-kę po imieniu
    Breed: Wyszukujesz konkretną rasę
    Breed type: Wyszukujesz typ rasy
    Scluptor: Wyszukujesz konie tylko wyznaczonego artysty
    Scale: Wyszukujesz konie w danej skali
    Oczywiście wszystkie narzędzia wyszukiwania możesz łączyć (poza "resin name", ponieważ to wskazuje konkretny model)
    Za chwilę napiszę również o drugiej wyszukiwarce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lewa wyszukiwarka, przeznaczona do szukania konkretnych egzemplarzy
      Name: Wyszukuje wszystkie konie o danym imieniu, jakie są w "bazie danych" ;P Nie mylić z "resin name" - tutaj chodzi o imię nadane przez właściciela figurki, nie jego twórcę!
      Resin name: Wyszukuje wszystkie modele, które są zrobione na danym moldzie
      Breed: Wyszukuje wszystkie konie danej rasy
      Breed type: Wyszukuje wszystkie konie danego typu rasy
      Scluptor: Wyszukuje wszystkie konie od danego rzeźbiarza
      Scale: Wyszukuje wszystkie konie danej skali
      Painter: Wyszukuje wszystkie konie od danego malarza
      Coat color: Wyszukuje wszystkie konie danej maści
      Owner: Wyszukuje wszystkie konie posiadane przez wskazaną osobę
      Tak jak w tamtej wyszukiwarce, możesz łączyć narzędzia wyszukiwania (poza "name" i "resin name"). Pamiętaj jednak, że tu wyszukujesz konkretne malowanie na danym moldzie, a nie konkretną figurkę ;)

      Przykład:
      Jeśli chcesz znaleźć jakiś duży model konia fryzyjskiego, wybierasz prawą wyszukiwarkę i wybierasz:
      W "breed" - fresian
      W "scale" - small traditional, traditional, large traditional lub 1:6

      Jeśli natomiast chcesz zobaczyć, czy ktoś już stworzył gniadego araba, wybierasz lewą wyszukiwarkę i zaznaczasz:
      Breed: arabian
      Coat color: bay

      Pamiętaj jednak, że nie wszystkie malowania są tu pokazane! ;)

      Pozdrawiam i mam nadzieję, że pomogłam!
      Jakby co, pisz ;)

      Usuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)