sobota, 31 października 2015

Modele CollectA - sesja jesienna

Kilka fotek modeli koni firmy CollectA sprzed kilku dni. Teraz już prawie nie ma liści na drzewach.

Customy:
wałach fryz przemalowany przez Dark Pegasus Studio
klacz mustang przemalowana przez Metalfish Art

środa, 28 października 2015

piątek, 23 października 2015

Chińskie koniki no-name

Część z Was wie już, o czym będzie ten post, bo widziała zdjęcia i informacje na moim FB. Teraz trochę więcej fotek i opis. Od razu mówię, że:

Popieram kupowanie oryginalnych figurek - gdy kupujecie oryginały, to płacicie artystom za to, że tworzą dla Was nowe figurki i dzięki temu, mogą się rozwijać i rzeźbić nowe modele. Oryginały są też często lepiej zrobione, wytrzymalsze, ładniej pomalowane. No i oryginalne ;)

A teraz do sedna sprawy...

Coś Wam pokażę. Jeden koń z każdej pary, to figurka no-name z fabryki w Benteng (tak przynajmniej są opisane):




Prawda, że wyglądają prawie jak figurki Schleich?
Potrafilibyście wskazać, który z każdej pary to oryginalny koń Schleich? Prawidłowe odpowiedzi są na końcu posta.

Para 1.



Para 2.



Para 3.



Para 4.



Para 5.


Para 6.


Para 7.


Para 8.


Para 9.


Po czym poznać oryginalnego Schleich? Ma na brzuchu napisy Emotikon smile Konie no-name na brzuchu mają tylko fakturę sierści. Bardziej widać też na tych chińskich szwy (takie miejsca, gdzie łączy się forma i odbijają się one potem na plastiku.) Są też wykonane z masy, która jest bardziej miękka i dlatego ich nogi bardziej się wyginają - widać to na zdjęciach niżej, gdzie pokazane są pojedynczo.


Przyznam Wam się, że jakbym zobaczyła takie zdjęcia, to miałabym problem powiedzieć, który z tych koni, to oryginał, a który nie. Na zdjęciach niżej są tylko figurki no-name. Jak się człowiek nie zna, to może się pomylić, bo konie różnią się tylko szczegółami. Dlatego pokazuję je tutaj, żebyście się nie dali nabrać, jeśli będziecie kiedyś robić zakupy w necie tylko na podstawie zdjęć.










Figurki te pojawią się pewnie niedługo w sklepach i na aukcjach. Mam nadzieję, że nikt nie będzie starał się ich wcisnąć klientom jako oryginały, bo wtedy jest to oszustwo.

W Monocerusie możecie zakupić te figurki, jako konie "eksperymentalne" do przeróbek :) Można je znaleźć w dziale "Zrób to sam".

Jakby ktoś chciał zakupić, to są tutaj: http://sklep.monocerus.pl/33-zrob-to-sam

Co o nich sądzicie? Kupilibyście? A może kupujecie tylko oryginały?

Pozdrawiam!

Odpowiedzi:
Para 1. Oryginalny Schleich to koń nr 2
Para 2. Oryginalny Schleich to koń nr 2
Para 3. Oryginalny Schleich to koń nr 1
Para 4. Oryginalny Schleich to koń nr 2
Para 5. Oryginalny Schleich to koń nr 1
Para 6. Oryginalny Schleich to koń nr 2
Para 7. Oryginalny Schleich to koń nr 1
Para 8. Oryginalny Schleich to koń nr 1
Para 9. Oryginalny Schleich to koń nr 2

środa, 21 października 2015

Schleich 2016

Zwykle nie robię opisów koni na podstawie zdjęć firmowych, ale zostałam o to poproszona. Nie lubię oceniać modeli na podstawie tylko fotografii, bo często jest tak, że coś na zdjęciu wgląda paskudnie lub świetnie, a na żywo okazuję się, że nasze odczucia są zupełnie inne. Widziałam też, że na wielu blogach już się takie wpisy pojawiły, więc większość z Was już zna nowości Schleich 2016, ale skoro chcecie wiedzieć, co ja sądzę o tych figurkach, to jedziemy...

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony sklepu internetowego shop.modellpferdeversand.de


  • Ogier czystej krwi arabskiej

Podoba mi się. Dużo bardziej od siwej klaczy z plecioną grzywą, która jest obecnie w sprzedaży. Jeśli na żywo też będzie się tak prezentować, to na pewno do mnie trafi.




  • Źrebię Clydesdale

Nie jest złe, choć na zdjęciu nie podoba mi się głowa. Zobaczymy na żywo. Ale raczej go ni kupię, wolę starszą wersję.





  • Klacz Clydesdale? Na stronie sklepu jest napisane, że to wałach...

Tej figurce mówię zdecydowane "nie" z powodu głowy, plecionej grzywy i wstążek. Ale może jak ją zobaczę na żywo, to zmienię zdanie. W końcu siwa Shire z plecioną grzywą też mi się nie podobała na początku.




  • Ogier Clydesdale

Ta głowa... mam wrażenie, że go przeważa na przód. Muszę go zobaczyć na żywo, ale rozważam jego zakup.





  • Źrebak rasy mustang

Nie i basta. Znów nudny gniadosz, a przecież mustangi mają takie piękne maści! Poza jest dynamiczna, w odróżnieniu od póz innych źrebaków, które zwykle tylko stoją, ale ten jest jakiś nieproporcjonalny... Jak na tę chwilę to mi się nie podoba. Czekam na figurkę.




  • Klacz rasy mustang

Czy Wam ona też przypomina tegorocznego konia zimnokrwistego, ardena? Podobna maść i poza. Powtarzam - mustangi mają takie różnorodne maści... Pyszczek ma przyjemny, ale zdjęcie zrobione jest pod kątem, więc poczekam, aż zobaczę na żywo. Jak na tę chwilę, to do mnie nie przemawia.




  • Ogier mustang

Tak, jego chcę - uwielbiam takie ubarwienie - ciemny koń z jasną grzywą i ogonem. A te są jeszcze dodatkowo cieniowane. Choć podejrzewam, że na firmowym malowaniu będzie gorzej. Podoba mi się też poza.




  • Źrebak Tennessee Walker
Ale czemu znów źrebię tej rasy? I znów gniadosz... Te konie też mają świetne maści.
Nawet mi się podoba, ale raczej do mnie nie trafi. Zobaczymy.




  • Źrebak pinto

Ktoś napisał, że wygląda jak cielak i zgadzam się z tym stwierdzeniem ;) Jest sympatyczny, ale też go nie przewiduję w kolekcji... chociaż, kto wie.




  • Klacz andaluzyjska

Ta, która jest dołączona do kalendarza adwentowego, przypomina mi haflingera, pewnie z powodu maści. Wolałabym przygarnąć właśnie tą siwą, ale raczej żadna do mnie nie trafi. Nie podoba mi się zbytnio jej poza.




  • Ogier fryzyjski

Chciałabym go przygarnąć, ale jeszcze się waham. No ale to fryz ;) No i jego widziałam na żywo, bo to figurka z kalendarza adwentowego.




To by było na tyle.

Lecę wprowadzać Collectę na sklep, bo dziś przyjechała dostawa :)

Papatki!

P.S.
Jakby ktoś jeszcze nie czytał, to opis kalendarza tutaj jest.


poniedziałek, 19 października 2015

Roczniak Pinto i inne modele Schleich

Po wielu bitwach z myślami postanowiłam, że skompletuję wszystkie konie Schleich do 2012 roku włącznie. Późniejsze modele będę wybierać - kupię tylko te, które mi się podobają, a niestety, jakoś te nowsze nie wszystkie do mnie przemawiają. Oczywiście fajnie byłoby mieć całą kolekcję kompletną, ale nie chcę wydawać długo zbieranych pieniędzy na coś, na co nie mogę patrzeć z przyjemnością. Oczywiście, jeśli wygram w totolotka, albo ktoś mi przekaże dużą kwotę pieniędzy, to wtedy kupię wszystkie koniowate - i jeszcze dinozaury na dodatek ;)

Ktoś prosił, żebym powiedziała, co sądzę o modelach Schleich, które podobno mają być w sprzedaży w 2016 roku. Na podstawie zdjęć firmowych, to ciężko coś osądzić, ale postaram się zrobić następny post o tych koniach.

A teraz moja nowość - roczniak pinto z 2012 roku.

poniedziałek, 12 października 2015

Jesienne zabawy ogierów

Jeszcze wczoraj była u mnie piękna kolorowa jesień. Dziś cały dzień padał śnieg.

Na zdjęciach dwa konie Breyer Traditional:

  • ogier Grullo Pinto nr 1703






  • oraz ogier Gypsy Vanner nr 1497





Który dominuje? Jak myślicie?








Papatki!


czwartek, 8 października 2015

Zestaw kuchenny

Macie w domu jakieś "końskie" akcesoria? Ja mam takie pyszczki :D

Dwa brykające koniki - solniczka i pieprzniczka na podstawce:


Podstawka ma miejsce na serwetki (wkłada się je za ten domek) oraz na wykałaczki (wciska się je w truskawkę, która jest koło domku).


Od spodu mają otwór i korek, dzięki czemu można nasypać do nich pieprzu/soli czy co tam kto woli ;) Jeden ma na głowie dwie dziurki, a drugi trzy. Nie używałam ich zgodnie z przeznaczeniem, po prostu sobie stoją i wyglądają.


Co o nich sądzicie?

Pozdrawiam, Capricorn :)

P. S,
Jak je odnosiłam po zdjęciach na miejsce to jeden mi upadł i odpadła mu głowa ;( Ale da się przykleić... Ciamajda ja :(

poniedziałek, 5 października 2015

CollectA 89471 - Ogrodzenie z bramą białe

Dziś krótki opis białego ogrodzenia z firmy CollectA o numerze katalogowym 89471


Zestaw zapakowany jest w kartonowe pudełko i składa się z 11 płotków oraz podwójnej furtki.