poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Breyer Traditional - SBH Phoenix nr 1716

Model konia firmy Breyer Traditional (skala 1:9) o imieniu SBH Phoenix - nr katalogowy 1716.
Model produkowany w latach: 2014-?


Mold ten zwany Othello (lub Wintersong) pojawił się po raz pierwszy w 1999 roku jako koń porcelanowy. Wyrzeźbiony został przez Kathleen Moody i jako plastikowy model pojawił się po raz pierwszy w 2007 roku. Info ze strony: IdentifyYourBreyer.com

Nieżyjący już niestety SBH Phoenix to amerykański ogier rasy Clydesdale. Na pudełku widzimy zdjęcie Phoenix'a z zaplecioną grzywą i ogonem, ale model ma swobodnie opadające na jedną stronę włosy grzywy. Widać też, że ma brodę :)


Natomiast ogon jest bardzo obfity i szeroki - przypomina ogon jakiegoś ptaka albo, jak to ktoś określił, płetwę ogonową ;)


Szczotki pęcinowe są obfite, a włosy ładnie się układają, ale...


...jednak Gypsy Vanner wygrywa - jego szczoty są ogromne ;)

Ej, kolego, pobaw się ze mną!

Phoenix to trochę taki osiołek - idzie sobie spokojnie, uszka mu się majtają na boki ;)


Figurka ma ładne cieniowanie, podoba mi się odcień tego konia. Na początku przeszkadzały mi trochę te siwe włosy, ale można się przyzwyczaić.


Porównanie wielkości:
Breyer Classics Haflinger z Breyer Traditional SBH Phoenix


Breyer Traditional GG Valentine z Breyer Traditional SBH Phoenix


Breyer Traditiona Sshameless++ z Breyer Traditional SBH Phoenix


I jak Wam się podoba ten włochaty olbrzym? Ja na pewno będę chciała go przygarnąć, choć pierwszeństwo ma ktoś inny.

Pozdrawiam!

P.S.
Jutro obiecany opis Northern Dancer i jakiegoś innego konia, ale jeszcze nie wiem, kto mi się złapie ;)
Pa!

16 komentarzy:

  1. Kocham tego "osiołka" - jest taki pocieszny :) I on, i Gypsy to świetne zimnioki do sesji oraz na półkę. Phoenix ma cudowną maść, nawet te siwe włosy mi nie przeszkadzają. Ogon rzeczywiście trochę jak płetwa :P Mimo wszystko jest cudowny.
    Z chęcią poznam Dancera bliżej ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba się na niego skuszę,choć narazie kolekcjonuje same schleichy^-^
    btw.zapraszam do mnie;>http://schleichhorsespl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehehłe, właśnie na opis tego Pana czekałam ;) Mogłabyś wysłać mi/zrobić na blogu jeszcze porównanie z kriptonem/andaluzem trad? :) Byłabym Ci za to bardzo wdzięczna ;)
    Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoje stadko :)
    modelekoni.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny jest :)

    Mogłabym prosić o Twojego maila? Bo mam sprawę, a nie chcę załatwiać tego przez komentarze :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Olbrzym z tego Feniksa :) Może kiedyś do mnie trafi ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi osobiście się nie za bardzo podoba :/. Ta grzywa mnie nie przekonuje oraz trochę malowanie.
    Pozdrawiam i zapraszam na n/n
    figurkischleich.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny włochacz :).Chociaż jakbym miała wybierać między nim a Vannerem, to bym miała problem :P.Ale Phoenix ma bardzo ładne malowanie, a szczoty mówią same za siebie ^^.Tylko może być problem, gdzie to konicho zmieścić na półkach xD.

    OdpowiedzUsuń
  8. O jej jaki piękny
    10/10

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny konik ale niestety chyba do mnie nie trafi... :( przebijają go inne tańsze koniki z mojej ,,chciejlisty" :P
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdybym była Tobą, to przy przygotowywaniu tej recenzji zupełnie niechcący przecięłabym żyłki (skąd tu się wzięły te nożyczki?!) i niestety (aż serce mi krwawi!) musiałabym go zatrzymać.
    (później dla pewności spaliłabym pudełko)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak mam prawie przy każdym modelu :( nawet nie wiesz, jak się muszę powstrzymywać ;)

      Usuń
  12. Mam ten mold jako Argyle'a i bardzo go lubię, jednak, podobnie jak Twój Czesiu, wygląda jakby miał "łuski" :(
    Teraz zbieram na kilka Breyerów z mojej "chciejlisty" i Phoenix też tam jest ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Całość bardzo mi się podoba, tylko ta grzywka jakoś mnie nie przekonuje. Może do mnie trafi, ale w grudniu, bo teraz Dont Look Twice w drodze :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)