piątek, 21 marca 2014

Wiosna - Mirabelka

Wiecie, że Pierwszy Dzień Wiosny był wczoraj? Jak ktoś nie wierzy, to tutaj wyjaśnienie:
Link do strony z wyjaśnieniem.

Na zdjęciach moja Mirabelka - klacz rasy morgan Breyer Traditional nr 1409. Więcej o niej TUTAJ.
Strasznie wieje od wczoraj. Mam nadzieję, że w weekend wiatr się uspokoi i będzie można zrobić wiosenne sesje zdjęciowe.

A Wy byliście już ze swoimi końmi na wiosennym spacerze?

20 komentarzy:

  1. Ja, niestety jeszcze nie, a i w weekend nie pójdę, bo mam zajęcia z florystyki. :(
    Ale może w tygodniu lub w następny weekend, jak pogoda dopisze? :)
    Bardzo ładne zdjatka i model. :)
    Co do wiosny to ponoć wczoraj się zaczęła, ale dzisiaj jest pierwszy dzień wiosny. Szczerze, to się czasem gubię, ale jakoś tak to jest z tymi porami roku. ;)
    U mnie nowy wpis. :)

    Pozdrawiam,
    Karo ;)

    [fantome.bloog.pl]

    OdpowiedzUsuń
  2. Mó następny post będzie wiosenny :P Ładne zdjecia

    __________
    Zapraszam : http://andalusastable.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam wolę tradycyjne stwierdzenie, że wiosna zaczyna się dzisiaj :P, chociaż mój nauczyciel matematyki i geografii zawsze narzekają na takie podejście do sprawy..
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo wdzięczna modelka :) I nie dość, że jest ruda, to jeszcze piękne imię ma.
    Bardzo możliwe, że moje konie już nigdy nie zobaczą świata i już na zawsze zostaną kurzołapami. Taka jestem okrutna. Chyba całkiem straciłam zainteresowanie nimi :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze, jak ja ci zazdroszczę Mirabelki.
    Na sesję wyjdę dopiero po Wielkanocy, z nowymi modelami, jakie do mnie zawitają.
    Czy mogłabyś na sesję zabrać... hmm... Ravel'a? Ostatnio intensywnie o nim myślę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam dziś parę fotek. Niedługo pojawi się wpis :)

      Usuń
  6. Ja już zrobiłam wiosenne zdjęcia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba muszę się wybrać;) U mnie wczoraj było bardzo ciepło i bezwietrznie . Spokojnie wyszłam w bluzce z krótkim rękawkiem ,a i tak było gorąco .
    Pozdrawiam
    http://stadninaschleich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pogoda potrafi być trochę zdradliwa - potem wszyscy smarkają na wiosnę ;)

      Usuń
  8. Ja jeszcze nie miałam okazji, bo właśnie wróciłam z Paryża, gdzie było chłodniej niż tu. Dziękuję za zdjęcia Mirabelki - właśnie zastanawiam się, czy nie zakupić Lindsay's Faith.
    U nas n/n.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładne foto ;)
    Zapraszam do mnie :
    schleich-pasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)