poniedziałek, 3 marca 2014

Śnieżyca - Blizzard

Zwykle nie nadaję koniom imion, ale ta klacz zasługuje na to, żeby ją jakoś wyróżnić. Tak, jest to klacz - u mnie od teraz - Śnieżyca lub Blizzard, jak kto woli.

Zacznę od tego, że nie ma ona na sobie żadnych znaków firmowych - nie mam pojęcia, gdzie została wykonana. Porcelana nie jest sygnowana.
Klacz w najwyższym miejscu ma około 19,5 cm i pasuje skalą do koni Breyer Classic. Zrobię kiedyś zdjęcie do porównania.
Jak widać nie galopuje i nie skacze. Raczej sprawia wrażenie jakby się chciała wyrwać trzymającej ją osobie.
Koń przypomina mi rumaki cesarzy rzymskich. Jest w takim starożytnym typie.
Bardzo podobają mi się jego detale - chrapka na nosie, powieki, kości policzkowe. Właściwie wszystko.
Powiedziałam sobie kiedyś, że nie będę kupować koni z porcelany. Bo one tylko stoją i wyglądają ;) Ale ta klaczka jest po prostu stworzona do podziwiania.
Ale to, co przekonało mnie do niej to, jak się pewno domyślacie, oczywiście strzałki pod kopytami.
Nie jestem pewna, czy koń pod względem anatomicznym jest wykonany poprawnie, ale chyba przyznacie, że wiele mu nie brakuje do ideału.
Pewnie korzystniej prezentowałby się bez tej podstawki, ale wtedy nie mógłby stać w takiej pozie.
I dla mnie ma tylko jedną wadę...
...jest porcelanowy.
Ale chyba mu wybaczę ;)
Co sądzicie o Śnieżycy?
Nie, nie będę jej przemalowywać, chociaż jestem niezmiernie ciekawa, jak prezentowałaby się w realistycznym malowaniu...

Poniacz już wykąpany, więc może się pokazać. Następny post będzie więc o nim. A jeszcze rodzinka Schleichów u mnie zagościła w międzyczasie. Ale nie są to tegoroczne nowości, więc mogą poczekać ;)

Pozdrawiam :)

9 komentarzy:

  1. Piękna!Mogłaś dać więcej fotek to bym(i nie tylko ja) zgadła jaka to poza.
    Szkoda że nie ma takiego breyera( oczywiście z większością detali ) .

    Możesz na liście ,,blogi polskie'' na pasku bocznym dodać mój, wb-stables.blogspot.com?
    Z góry dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest prześliczna :) Warto było dla niej lekko nagiąć zasady kolekcji.
    Zastanawiam się, czy nie można by jej podmalować w fotoszopie, żeby w bezpieczny sposób sprawdzić, jak wyglądałaby w kolorze. Chociaż mi się naprawdę podoba w takiej czystej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można spróbować, ale ja się nie podejmuję takiego zadania :)

      Usuń
  3. Mi też przypomina takiego rzymskiego rumaka wojennego.
    Jest przepiękna.
    Zgadzam się z reihą, można by było ją pomalować w jakimś programie graficznym.

    OdpowiedzUsuń
  4. O ja...Cudowna, tyle tylko powiem.Imię do niej bardzo pasuje :).Moim zdaniem mogłaby mieć dłuższe nóżki, ale jest dobrze.Poza tym, takiej pani to wszystko można wybaczyć :D.Faktycznie taka cesarska ;).Jakby jeszcze miała rozwianą grzywę to byś jej więcej nie zobaczyła :D.
    Ciekawe, myślę, że w maści wiele by zyskała.
    To jeszcze czekam na dalsze nowości :).
    Pozdrawiam
    Aredhel

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)