niedziela, 17 lutego 2013

Amazonka Breyer skala Traditional - zestaw nr 1409

Muszę się przyznać do błędu - założyłam coś z góry nie sprawdzając tego dokładnie. Dlatego dzisiejszy wpis  powstał z centymetrem w ręku.

Zawsze chciałam mieć jeźdźca dla swoich modeli, a ponieważ nadarzyła się okazja zakupu parki koń i jeździec w skali Traditional firmy Breyer w dobrej cenie, to nie wahałam się długo. Z Ameryki przyleciał do mnie zestaw nr 1409 Let's Go Riding English Set. Zestaw składa się z: konia, amazonki, czapraka, ogłowia i siodła w stylu angielskim.
Niestety po otworzeniu pudełka poczułam się trochę rozczarowana. Amazonka wygląda przy koniu, jakby stała przy jakimś kucyku:
Część winy ponosi tutaj model konia. Nawet jeśli przyjąć, że jest to koń rasy morgan, gdyż taką rasę ten mold przedstawia, klacz jest za niska. Morgany nie są wysokimi końmi - mają w kłębie 14.1 - 15.2 hh (wg AMHA), czyli około 143 - 154 cm (hh = hands high, wysokość w dłoniach, jedna dłoń około 10,16 cm, przelicznik tutaj). Po przeliczeniu wysokości modelu okazuje się, że klaczka ma tylko około 133 cm w kłębie (14,8 cm x 9 = 133,2 cm).

UWAGA - polska Wikipedia podaje, że dłoń ma 7,44 cm - ale jest to dawna miara polska, więc nie przeliczajcie sobie wysokości amerykańskich koni tą miarą, bo wynik będzie fałszywy! link do wiki

Po zmierzeniu amazonki okazuje się natomiast, że jest ona wysoką kobietą, ma 20,5 cm wysokości, czyli 184,5 cm wzrostu. Powinna zostać modelką, a nie dżokejem ;) W prawdziwym życiu chyba nie sadza się 184 centymetrowego jeźdźca na kuce o wzroście 133 cm?
Poza tym siodło ma za długie puśliska, których się nie da skrócić, chyba żeby je obciąć. Tak więc koń stał na półce a amazonka spała w pudełku. No i niedawno okazało się, że jeźdźcy w skali Classics Breyera bardziej pasują do koni Traditional. W komentarzu do posta u dorotheah stwierdziłam, że moja amazonka nie pasuje w ogóle do koni w skali 1:9, że Czesio wygląda przy niej jak kucyk. Ale powiedziałam tak nie sprawdzając tego! Dlatego dziś biję się w piersi i stwierdzam - nie jest tak źle! (Ale bardzo dobrze też nie jest ;) ) Oto dowód:
Czesio, czyli Big Chex To Cash, to mold Smart Chick Olena, która miała 15 hh, czyli 152,4 cm wzrostu. Model odwzorowuje tą klacz dokładnie, gdyż ma w kłębie 17 cm, czyli 153 cm. Amazonka nie wygląda więc przy nim, ani na nim, tak przerażająco, jak mi się wydawało ;)
Oczywiście jakby była postawnym kowbojem, to wrażenie byłoby lepsze :) Zdjęcie profilowe Czesia na Facebook'u:
Jeszcze lepiej wygląda przy starej klaczy arabskiej, która w kłębie ma 18 cm, czyli 162 cm - czyli jest w innej skali niż dzisiejsze Breyery.
Jeszcze trochę informacji technicznych. Lalka ma artykulację (czyli można ją wyginać), która pozwala ją ładnie usadzić na koniu. W pasie ma staw kulowy, więc można ją wygiąć w dowolnym kierunku. Ruchome ma także ramiona, łokcie, nadgarstki, biodra, kolana i kostki. Niestety wielkim minusem jest to, że niektóre stawy są luźne, co bardzo przeszkadza w precyzyjnym usadzeniu amazonki. Nie może też ruszać głową w górę i w dół, a jedynie na boki. Ma także straaaaaaasznie dłuuuuugie nogi - na pewno nie na niej wzorował się Leonardo rysując Człowieka Witruwiańskiego. Dla niej potrzebny byłby bardzo wysoki prostokąt ;)
Próbowałam ją rozebrać, żeby pokazać stawy, ale nie dałam rady zdjąć spodni - bałam się, że wyrwę jej nogi, więc zrezygnowałam.
I jak widać na zdjęciu, ma mało włosów na głowie. Ale ponieważ dla bezpieczeństwa zawsze jeździ w kasku, to łysina nie jest wielkim problemem ;) Jej buzia jest nawet ładna, chociaż bardzo "zabawkowa".
Tutaj jeszcze porównanie z końmi w innych skalach - Breyer Classics i Schleich:

I jeszcze fotka Marabelli, zwanej przeze mnie Mirabelką, razem z Czesiem. Widać, że jest ona dużo niższa:
Zrobię kiedyś o niej osobny wpis.
Mam nadzieję, że te zdjęcia i opis pomogą Wam podjąć decyzję, w jakiej skali zakupić jeźdźca dla swoich Breyerów.
Pozdrawiam - papa!

2 komentarze:

  1. Tak myślałam, że przy Cześku i innych dużych modelach typu stock, nie będzie najgorzej i amazonka wypadnie po prostu jak duża babka. Fajnie, że to się potwierdziło. A przede wszystkim megaśne dzięki za foty i przeliczenia. Może kiedyś kupię sobie jakąś dużą babę (lub chłopa :) ) do Cześka, czy przerośniętego araba Cappucino. Moja Kira ckassic może delikatnie opuszczać i podnosić głowę, za to w pasie kręci się tylko wokół własnej osi, a nie może się zginać. Rozebrać tez się nie dała- wszak porządna z niej babka ;)
    Zmartwiła mnie łysina we włosach- na razie nie zauważyłam takiej u Kiry (ma ona związane włosy, a nie szukałam prześwitów) . Na post o mirabelce czekam cierpliwie.
    Pozdrawiam
    dorotheahhh.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć,

    co to za model konia arabskiego ? nabyłam takiego za bezcen i chcialam sie dowiedziec z którego mniej wiecej roku jest.

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zdecydowaliście się coś tutaj skrobnąć :)